odegrał nie tylko niepoślednią rolę w morderstwie, jak i rozwiązaniu zagadki jego dotyczącej. Odzyskany, Poirot postanawia osobiście wręczyć okradzionemu, co ten - ku jego zdumieniu, bo sam przecie tak utyskiwał nad jego utratą (miał go od dzieciństwa, a wiekowy to już pan, och tak) - kwituje słowy: - Ależ on jest cały...
więcej