Odcinek oddziałuje na widza niemal sensorycznie. Jest intensywny.
Przeżycia sąsiadów Dahmera wchodzą pod skórę i nozdrza.
Jestem w kawałkach. Genialnie opowiedziana historia.
Już taki burdel się robi z tymi "Potworami", że nie wiadomo, kto jaki serial ocenia, gdyż to się kumuluje w całość, do tego zakładki trzeba przeskakiwać i kombinować z sezonami, plakatami, opisami, obsadą, komentarzami. Nie lepiej usunąć serial "Potwory" i podzielić go na 3 osobne seriale: 1). Historia Lyle'a i Erika...
więcej
Do tradycyjnego zestawu poprawności politycznej i ideologizowania widza, doszedł jeszcze , już powoli zapominany holokaust :-) Trzeba było go odświeżyć młodemu widzowi, aby nie zapomnieli kto najbardziej cierpiał i cierpi na świecie :-)
Producent i reżyser Ryan Murphy to najwierniejszy propagandysta z Hollywood. A...
Oglądanie tego serialu jest bolesne. Patrzenie na rozwój choroby psychicznej tego chłopaka, niemoc i nieświadomość rodziców, bezradność otoczenia. I oczywiście ofiary. Opisy czuć wszystkimi zmysłami. Patrzenie na to boli i smuci. Ale warto.
Pierwszy sezon był znakomity, drugi dobry, trzeci epatuje zwyrodnieniem, miesza w to jeszcze Holokaust i jara się różną makabrą. Nie dam rady chyba tego skończyć
Pierwsza połowa serialu zdominowana przez Evana Petersa jest lepsza, niż ta druga połowa (zaczynająca się już po retrospekcji), ale wciąż uważam, że jest to jeden z najlepiej wykonanych seriali na Netflixie, nie mówiąc, że ogólnie sprawdza się jako genialny portret psychologiczny psychopaty. Trudno się robi produkcje o...
więcejHistoria znana od lat, nie potrzebowała odświeżenia, a na pewno nie w tej formie. Postać Dahmera została ukazana w zbyt gładki sposób, zbyt "pociągający" dla młodszych odbiorców (gro odbiorców netflixa). Twórcy próbowali chyba doprowadzić do współczucia widza, w większym stopniu dla oprawcy niż ofiar. Ten serial to...
Naprawdę, czy tylko mi zaimponowała gra aktorska mamy Dahmera i jego ojca poza salą, chwilę po ogłoszeniu wyroku? Miałem wtedy bardzo rzadkie wrażenie jakbym oglądał prawdziwą kłótnie, bosko została nakręcona ta scena.
Dawno nie widziałam w serialu tak dobrych zwrotów akcji. Trzyma widza do końca w niepewności gdzie leży prawda.