Potwory
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Nie zamordowała, tylko została została oskarżona o zamordowanie. Sąd jej nie skazał. PS. I przydałoby się rozdzielić każdą historię na oddzielne 4 seriale na Filmwebie, bo straszny burdel się stworzył - nie wiadomo co kto ocenia, bo wszystko jest wciśnięte w jedną zakładkę pt. "Potwory".

Czy ktoś, poza mną, wolałby obejrzeć samą historię Lizzy Borden bez wstawek z Aileen Wuornos?

PS./# niepotrzebne.

Najgorsze w tym sezonie jest chyba to, że w dużej mierze został oparty na fantazji autora i ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. W prawdziwym życiu bohaterka została uniewinniona, a co więcej, do dziś nie wiadomo nawet, czy rzeczywiście popełniła zarzucane jej czyny. Tym bardziej pokazuje to, jak bardzo...

Nie kumam motywu wplecenia w fabułę wątku Aileen z zupełnie innych ram czasowych.

4 sezon to jakieś nieporozumienie
kurtyna

Myślałem że poprzedni sezon z Edem był taki sobie, ale po pierszym odcinku czwartego sezonu dochodzę do wniosku że nie był taki zły. Głęboko sfeminizowany, Lizzie Borden komoletnie nieciekawa i jedyne co się dzieje w ciągu dwóch odcinków to tematyka około seksualna (kard z drewnianym dildem xD), oczywiście serial...

Dobrze że już w pierwszym odcinku wjeżdża kobieta wyzwolona z symbolem wyzwolenia, wibratorem. Szybko dostajesz potwierdzenie że nie ma sensu tracić na to czasu.

Ledwo dotrwałem do końca. Szkoda czasu na to.

Ktoś mi może wyjaśnić jak to się mogło stać, że od bardzo udanego Dahmera, udanego sezonu o braciach zjechali do takiego czegoś? Idiotyczny kasting, totalne oderwanie od faktów, netfliksowy feminizm i podejście do spraw społecznych, piętrzące się absurdy. No i oczywiście wszystko rozwleczone jak telenowela, minuty...

To z oszczędności ? :)

Nie wiem jak można było tak zepsuć tę historię. Sezon nudny, głupi i bezsensowny. Większa część historii to jakaś chora fantazja twórców, albo po prostu zwykła ściema. Oglądanie tego było dosłownie cierpieniem.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

ten odcinek mógł nie powstać i byłoby dobrze, typowa propaganda obecnych czasów

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Spoko, można nakręcić horror komediowy z elementami gore i taniego romansidła. Tylko co to ma wspólnego z historią panny Borden? Ano NIC.

Ryan Murphy, wstał, stwierdził "potrzymaj mi dildo" i postanowił przebić moje oczekiwania, naprawdę szkoda że po 1 sezonie ten serial tylko pikuje w dół coraz bardziej...sezon z Menendezami był nudny ale przynajmniej jeszcze jako tako trzymał się procesów i jakiegoś przebiegu wydarzeń, Ed Gein za to, to był już...

Filmowcy znudzeni pracą mogliby uczciwie odejść na emeryturę i zwolnić miejsce nowym twórcom. Scenariusz to chaos, a ujęcia są zwyczajnie... brzydkie. Przez większość czasu wygląda, jakby każdy aktor nagrał swoją kwestię oddzielnie, jakbyśmy oglądali taśmy z castingów z monologami, nikomu nie chciało się nawet stworzyć...

więcej

Jest kiczowato, efekciarsko i skrótowo czyli odpowiednio na czasy tik toka. Brakuje głębi i realizmu. Zachowania postaci mocno przerysowane. Widoczki bajkowe ( wiśnia z kwiatami i owocami :)) Ale ogląda się to bardzo dobrze :)) Taka nowa wersja kopciuszka ^^

4. sezon będzie dotyczyć Lizzie Borden

Women of Ireland - Mike Oldfield