Podoba mi sie,ze w serialu nawet autoironicznie poruszono temat zamiłowania społeczenstwa do róznego rodzaju morderców,dewiantów itd.
Faktem jest,ze powstaje co raz wiecej filmów,serialów dokumentalnych,które mają ogromną oglądalnosc,wrecz wychwalają morderców,tworzy sie z nich bohaterów pomimo ich strasznych...
Dlaczego? Czyżby ktoś za pośrednictwem Netflixa próbował ożywić Dahmera i jego makabryczne dokonania dla własnych celów? Finansowych?
Serial jest świetnie zrobiony i zagrany. Domyślam się, że dla wielu osób jest szokiem, to czego Dahmer dokonał.
Mam jednak wrażenie, że wszyscy koncentrują się na tym, czego...
Zastanawia mnie dlaczego Murphy zrobił tę produkcję jako odrębną, skoro świetnie pasowałaby klimatem i sposobem opowieści do American Crime Story.
Czy ktoś z Was miał podobną myśl? Co o tym sądzicie?
Obejrzałem ten serial razem z moją żonką i jak dla Nas to najlepszy serial o seryjnym.Swietnie zrobiony i świetnie zagrany.Caly sezon obejrzeliśmy w jeden wieczór.
Świetny pod każdym względem realizacyjnym - z aktorstwem, muzyką, obrazem, scenografią, scenariuszem, etc. itd. I wciąż mam nieodparte wrażenie, że czuję ten zapach...
Obejrzałem pierwszy odcinek i nudne to jak cholera. Powiedzcie mi, czy dalszą część sezonu też tak się wlecze? Powolne dialogi, przydługie sceny oto? Nie wiem czy kontynuować, bo opisy ludzi mi się podobały, ale może mam inny gust. A więc czy cały sezon jest podobny do 1. odcinka czy się rozkręca?
Nie wiem jak można było tak zepsuć tę historię. Sezon nudny, głupi i bezsensowny. Większa część historii to jakaś chora fantazja twórców, albo po prostu zwykła ściema. Oglądanie tego było dosłownie cierpieniem.
Kontrowersyjna i brutalna konwencja zachowana, ale zwyczajnie historia niezbyt ciekawa (śmieszne, że akurat Brennan ostatnio gdzieś tam mówił, że szukają ciekawych historii, nie tylko zabijania na dwie godziny). Nie zainteresowała mnie główna bohaterka, nie czułem relacji między postaciami. Tak naprawdę rozkręca się...
więcejDobrze że już w pierwszym odcinku wjeżdża niezależna kobieta z wibratorem, szybko dowiadujesz się że jednak nie ma sensu tracić na to czasu.
Co to kurde było, ta kiła, ktorą własnie obejrzałam??? Nawet nie wiem, jak nazwac ten gatunek... Niby Mroczna, Ale Tak Naprawdę To Autoironiczna Oraz Postmodernistyczna Baśń Z Elementami Komediowymi??? A idź pan, panie... Aż się chce wyjść z kina. Trochę jestem wkurzona, bo nastawiłam się na fajne przedstawienie...