Po wysoko postawionej poprzeczce odcinka drugiego - dostaliśmy nieskalaną kreatywnością czy głębią nawalankę. Trochę dziwi mnie tak szybki powrót do niemal identycznego motywu z pierwszego odcinka, który znów drwi z superbohaterskich walk - tym razem nie w stylu Amerykańskim lecz Azjatyckim. Odcinek zdecydowanie ratuje...
więcej