Czy tylko mi w tym sezonie jakoś brakuje tego prawdziwego Ricka i Mortyego? Mam wrażenie, że każdemu odcinkowi brakuje tego czegoś
Oglądam RiM z Dubbingiem, gdyż uważam że jest świetny, w tym odcinku w Lunaparku padło imię i nazwisko Maria Skłodowska-Curie, z ciekawości sprawdziłem jak to wygląda w oryginale, padło tam Marie Curie, nawet nie dodano członu Skłodowska. Taka ciekawostka
Jak dla mnie to ten odcinek niesmaczny. Jakiś pomysł był, ale ogólnie znowu bez fajerwerków. Czasami zabawny, mi to te głupie żarty słowne typu krzyżstolet, przododupiec, bezdolnik się nawet podobały.