Eddie

Nie jestem w stanie oglądać tego serialu ze względu na Eddiego. Od jego nieustannych krzyków boli mnie głowa, od tego jak traktuje innych ludzi zaciskają mi się pięści w gniewie. Rozumiem, że to 10 latek, który znalazł się w trudnej sytuacji, ale dlaczego wszyscy tolerują jego zachowanie? Dlaczego nikt nie pomyśli o nad wiek poważny Willemie i tym, jak wpłynie na niego dzielenie pokoju z takim diablątkiem?
Pod wzgledem wyrażania uczuć nie mogę zresztą też zrozumieć ani trochę dorosłych- dlaczego po tym jak ktoś ich zdradził, zburzył ich świat nie mają prawa być po prostu źli i wkurzeni? (choć rok, albo dwa?) Dlaczego muszą udawać uprzejmość i wylewnie witać się przy okazji kinderbali? Czy to aby takie wspaniałe rozwiązanie, że dzieci nie mają swojego domu tylko co tydzień wędrują od mamy do taty?
Zbyt wiele w tym serialu mnie wkurza, aby mogła być to dla mnie rozrywka. Pasuję.

5

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię