Wartka akcja( jak w książce, choć w niej trochę różnicy), plenery ciekawe, super aktorzy(najwięcej komizmu wzbudzał Michał, w jego roli Michał Szewczyk ze względu na to, że był niezbyt rozgarnięty, ciągle brudził swoje ubrania). Takich seriali niestety już nie robią
Wspomnienie dzieciństwa. Beztroskie i piękne czasy. Szkoda, że nie masz już
takich filmów. Jest tyle książek z serii "Pan Samochodzik" w oparciu, o
które można zrobić podobne filmy. A może to już nie te czasy...?
Gdyby tak się stało, to cieszyłby i bawił następne pokolenia jeszcze przez bardzo długie lata. Jest świetnie zagrany, scenariusz super, logiczny, traktuje odbiorcę jako rozumnego, młodego człowieka, a nie jak tłuka. Fabuła nadal wciąga i trzyma klimat. Jedyne czego potrzeba to nowa oprawa audio - wizualna, która...
Dwa wieczory poświęciłem na przypomnienie sobie dwóch seriali z lat dziecinnych. Samochodzik i Templariusze okazał się lepszy od Wakacji z duchami. Tempo akcji, zwarta narracja, atrakcyjność i niejednoznaczność postaci. Ewa Szykulska z tym niesamowitym akcentem cudzoziemki... Panowie, to trzeba obejrzeć. No i Grażyna...
więcejale i obecnie !!! Czy naprawdę tak trudno dalej realizować tego typu filmy ?! Może się nie opłaca, może trzeba mieć osobowość propagującą dobroć i normalność, a może takie filmy nie byłyby atrakcyjne dla współczesnych widzów , .... ???
Pierwsza część (Wyspa złoczyńców) chyba zaczynała się słowami/przekazem - jak dobrze pamiętam - że przygody trzeba poszukać, sama nie przyjdzie. I tak właśnie postrzegam całą serię - przygoda, przygoda i jeszcze raz przygoda. Większość pierwszych klas podstawówki spędziłem z nosem w książkach o przygodach dzielnego...
w pewnym momencie słychać muzykę ze Stawki, a babka oprowadzająca ich po zamku zastanawia się "skąd ja go znam?"
...to jest dokładnie tak, jak bym otwierał leżącą na półce moją ukochaną powieść Nienackiego pod tym tytułem, nawet mimo że wyobraźnia bywa bogatsza, a niemal zawsze powieści są lepsze niż ekranizacje. Drapella zachował urok powieści, kreacje aktorskie dodały nawet czasem wartości napisanym postaciom (znakomici...
Najlepsza ekranizacja książek autora wyklętego.Jedynym zgrzytem dla czytelników "Pana Samochodzika" jest obsadzenie Stanisława Mikulskiego w roli pana Tomasza.Pan Mikulski fizycznie zupełnie do tej roli nie pasował.Pomimo to uwielbiam ten serial bo późniejsze ekranizacje to było dno i wodorosty tak jak "Spona".