Miała rację żona Boyda mówiąc, że las karmi się nadzieją. Tylko że jest to nadzieja nas, widzów, że coś się ciekawego w kolejnym odcinku wydarzy. Więc frustrujemy sie, że nuda i bezsens, ale włączamy kolejny odcinek, bo "może w końcu się zacznie, może to ten odcinek". I tak z sezonu na sezon. I to ta nadzieją utrzymuje...
więcej