Widzę, że większość tu tylko biadoli w komentarzach, więc ja dla odmiany i rozruszania towarzystwa podzielę się swoją teorią :D
Pisałam ją już w kom pod jednym omówieniem serialu na yt, ale myślę, ze jest na tyle ciekawa, że warto ją napisać także tutaj.
Wiele mówi się o tym, że by się wydostać, trzeba uratować...
Tu niestety powtarza sie schemat, że 4 odcinki są nudne jak flaki z olejem, a finał/półfinał ma zachęcić do oglądania kolejnych. Stawiam kratę piwa, że za 2 tygonie 3/4 odcinka będzie o Fatmie lepiącej potwora, Boydzie biegającym od colonz house do wioski i Thabici, która będzie mówić, że musi sobie coś przypomnieć.
Też mogę se wymyślić taki serial. Zgromadzić grupę ludzi np. w hotelu na wyspie, której nie mogą opuścić i po kolei zaczynają dziać się dziwne rzeczy:
-bohater włącza telewizor, a w telewizorze leci jakaś scenka z jego życia kiedy miał 5 lat i jeszcze nie było kamer vhs
-kaloryfery zamiast grzać chłodzą, pomieszczenia...
Jak w tytule. Ten serial chyba funkcjonuje na zasadzie obietnicy składanej widzom i póki można snuć kolejne majaki, kończyć odcinki cliff hangerami i mnożyć niezrozumiałe rzeczy to sobie zadajemy pytania, budujemy jakąś tam mitologię, a tak realnie to nie sądzę aby cokolwiek tutaj miało mieć jakiekolwiek sensowne...
I znów wychodzi największy problem i główne źródło utrapień dla bohaterów tego przeklętego miasteczka na które cierpią już od pierwszego sezonu - tutaj nikt ze sobą nie rozmawia.
Tak na temat tego co wiedzą, tego co podejrzewają lub tego co może nadejść.
Julie i Randall ukrywają przed resztą mieszkańców że potrafią...
Twórcy nie mają pojęcia co robią. Potworów w tym sezonie nie ma. Zniknęły. Twórcy otwierają nowe wątki zamiast ogarnąć stare. Ja rzadko kiedy marudzę, ale tutaj nudziłem się niemiłosiernie, bo odcinek w odcinek jest to samo. Kręcą się, kręcą i nic z tego nie wynika. Oglądam z przyzwyczajenia, ale nie polecam tego...
Mamy już 6 odcinków i totalnie nic się nie dzieje. Każdy odcinek wygląda jakby był fillerem. Tak naprawdę nic byśmy nie stracili, gdybyśmy je przeskoczyli. Zapowiedź faceta w żółci, że to co nadchodzi jest jego ulubionym momentem, tylko narobiła nadziei. Pod postacią dziewczyny w okularach tylko snuje się po miasteczku...
więcejDlaczego tak przeciągają?, jeszcze 5 odcinków do końca sezonu. Czy coś się wyjaśni, jeżeli już grzybiarz wie jak uratować dzieci, czy znów urwą temat!? Jak w którymś sezonie, kiedy mieli podpalić tunele w których śpią potwory. No i czekaj człowieku, rok czasu na następny 5 sezon. Ale przynajmniej po dwóch odcinkach,...
więcej