Też mogę se wymyślić taki serial. Zgromadzić grupę ludzi np. w hotelu na wyspie, której nie mogą opuścić i po kolei zaczynają dziać się dziwne rzeczy:
-bohater włącza telewizor, a w telewizorze leci jakaś scenka z jego życia kiedy miał 5 lat i jeszcze nie było kamer vhs
-kaloryfery zamiast grzać chłodzą, pomieszczenia...
Co pokazali w tym sezonie, a nie doczekało się rozwinięcia:
1. Golem
2. Drzwi w piwnicy
3. Podróże w czasie Julie - w pierwszej połowie sezonu było tego sporo, a następnie całkiem to porzucili, zapewne twórcy chcą w 5 sezonie za pomocą tego wątku wprowadzić jakaś ważna zmianę w historii
4. Wizje Boyda: pierścionek,...
Miała rację żona Boyda mówiąc, że las karmi się nadzieją. Tylko że jest to nadzieja nas, widzów, że coś się ciekawego w kolejnym odcinku wydarzy. Więc frustrujemy sie, że nuda i bezsens, ale włączamy kolejny odcinek, bo "może w końcu się zacznie, może to ten odcinek". I tak z sezonu na sezon. I to ta nadzieją utrzymuje...
więcejWidzę, że większość tu tylko biadoli w komentarzach, więc ja dla odmiany i rozruszania towarzystwa podzielę się swoją teorią :D
Pisałam ją już w kom pod jednym omówieniem serialu na yt, ale myślę, ze jest na tyle ciekawa, że warto ją napisać także tutaj.
Wiele mówi się o tym, że by się wydostać, trzeba uratować...
4 sezon to kpina z widza. To co się działo do ósmego odcinka można było zmieścić w 3-4 odcinkach, a tak to zrobiła się z tego telenowela pokroju mody na sukces gdzie Ridge wychodził z domu przez 5 odcinków.
Nawet finałowego odcinka nie chce się oglądać, bo każdy z nas wie, że wejdą wtedy do jaskini, kogoś zabiją, coś...
Jak w tytule. Ten serial chyba funkcjonuje na zasadzie obietnicy składanej widzom i póki można snuć kolejne majaki, kończyć odcinki cliff hangerami i mnożyć niezrozumiałe rzeczy to sobie zadajemy pytania, budujemy jakąś tam mitologię, a tak realnie to nie sądzę aby cokolwiek tutaj miało mieć jakiekolwiek sensowne...
Tu niestety powtarza sie schemat, że 4 odcinki są nudne jak flaki z olejem, a finał/półfinał ma zachęcić do oglądania kolejnych. Stawiam kratę piwa, że za 2 tygonie 3/4 odcinka będzie o Fatmie lepiącej potwora, Boydzie biegającym od colonz house do wioski i Thabici, która będzie mówić, że musi sobie coś przypomnieć.
I znów wychodzi największy problem i główne źródło utrapień dla bohaterów tego przeklętego miasteczka na które cierpią już od pierwszego sezonu - tutaj nikt ze sobą nie rozmawia.
Tak na temat tego co wiedzą, tego co podejrzewają lub tego co może nadejść.
Julie i Randall ukrywają przed resztą mieszkańców że potrafią...