ech .... myślałem, że Mind Flyer będzie wszech badasem. Gdzie jego nadejście będzie jeszcze straszniejsze niż vecna z 4 sezonu . A wyszło jak zwykle. Przypomnijcie sobie Billy ego z 3 sezonu i mowe Mind Flyer . Prosta scena, a czuć ciary na plecach.
Nie wiem czy to jakiś fake czy coś ale przedstawili drabinkę produkcji które szykują na lata 2027-2032 i jeśli chodzi o drugą część Stranger Things to dopiero może ona wyjść w 2032 roku xD
Dziękuję za prawie 10 lat pięknych emocji, wzruszeń i nieprzespanych nocy. Nie wiem jakiego zakończenia się spodziewaliście czytając różne komentarze dzisiaj? Zawsze można zrobić coś inaczej, jedne wątki rozwinąć bardziej, inne mniej. Cieszę się że ostatni sezon miał mocne przesłanie tolerancji, wrażliwości,...
Idiotyzmow co niemiara...Nancy rozwalającą tabuny żołnierzy strzelbą, nastka z tą samą głupią miną, dzieciaki albo geniusze, albo super zolnierze i nikt praktycznie nie ginie z tych bohaterow...Lipa totalna...Dobrze że koniec tego zidiocenia...Ledwo dokończyłem...Ten serialik
Jest średnio, a raczej źle...
W odcinku finałowym przeszkadza mi, że głównego antagonistę "załatwili" właściwie w chwilę. Ja wiem, że to serial, a nie epickie widowisko filmowe, ale kurcze no. Walka z Vecną trwała zaledwie moment. Poza tym nie czuło się tu jakiejś stawki o losy świata.
Ogólnie sezon finałowy raczej...
Czuję niedosyt. Nie było epickości, nie było straty, nie tak powinno się zakańczać serial. Wyszło zbyt bezpiecznie i słodko. Liczyłem na wzruszenie, śmierć kilku bohaterów, a tak wyszło, że w sumie Vecna to miniboss, a nie boss.
Obejrzałem to dwa razy oczywiście najlepszy sezon to 3 i 4 moim zdaniem, pierwszy też był spoko ale jakoś mnie nie porwał, postać Billy'ego i team Dustin/Steve strasznie przykuł moją uwagę w 3 sezonie i 4 sezonie moim zdaniem najlepsi aktorzy każdego sezonu, Gaten Matarazzo to utalentowany aktor do takich właśnie ról...
więcej