Powiem tak serial od 1-3 seozonu ogląda się bardzo dobrze czuć między bohaterami chemię. Przybywają regularnie nowe postacie które albo są pocieszne albo coś wnoszą. I o ile nie mogę się doczepić do starej gwardii aktorów jak David Harbour czy Winona Ryder i w sumie każdy innego dorosłego czy średnio dorosłego aktora....
więcejPrzecież od początku serialu doskonale było wiadomo co do Willa więc ja nie rozumiem tych głupich komentarzy oglądając już wszystkie odcinki nawet na to nie zwracałem uwagi więc i nawet teraz nie zwracam fakt że w tym odcinku było więcej gadania niż akcji ale tutaj chodzi o wątki tych wszystkich postaci to jest tzw...
Gdyby kogoś interesowało to najlepsza rzecz, jaką Netflix zrobił do tej pory :) A tu pełna recenzja: https://www.youtube.com/watch?v=RO6iv5WiQvw
Drużyna Dustin-Max-Steve-Robin-Nancy-Lucas to zdecydowanie najlepszy team tego sezonu i nie wiem czy nie nawet mój ulubiony z całego serialu. Wszyscy rewelacyjnie się dopełniają i mają świetne interakcje ze sobą. Brakowało mi Dustin-Steve tak bardzo, jeden z najlepszych bromance'ów w serialach, nie sądziłęm również że...
więcejCzy tylko mnie irytowały te ich rozmówki jak jeno kocha drugiego, jak lubi płatki, a nie lubi dziewczyn. Co chwilę ktoś ryczy, te ich planowanie. Sam sie dziwię ze obejrzałem do końca. Nie wiem jak Netflix mógł zepsuć kolejny swój serial. Chyba czas zmienić platformę.
To mój ulubiony serial, dlatego z dużym bólem zauważyłem, że w trakcie 5. sezonu coraz mniej mi się podobał. Uważam, że został słabo napisany i zrealizowany. Stranger Things nigdy nie było „Grą o tron” i nie oczekiwałem masowych śmierci bohaterów — najwyżej jednej. Najbardziej irytowała mnie zabawa z widzem w stylu...
Dawno nie widziałem (słyszałem?) tak źle dobranego utworu jak Purple Rain. No i trwające z godzinę ultra ckliwe pożegnania... Ostatnie odcinki bardzo tanimi sposobami próbowały wywołać w widzach emocje (patrz, bohaterowie placzą, ty też powinieneś! Słuchaj, to muzyczka z końca 1 sezonu, wzrusz się razem z nami), tu nie...
więcejDostajemy ogromny prezent. Tak wielki, że ledwo mieści się w pokoju ma chyba z dwa metry, a można by nawet powiedzieć: 2,05. Stoimy przed nim podekscytowani, z bijącym sercem, zastanawiając się, co twórcy dla nas przygotowali. Zaczynamy go otwierać, choć opakowanie jest tak piękne, tak starannie wykonane, że aż szkoda...
więcejNie wiem i nie wnikam czy takie zakończenie jest dobre czy złe. Na pewno ostatni odcinek i cały ten sezon jest źle zmontowany/wyreżyserowany/zaplanowany i tak dalej. Scenariusz reżyseria muzyka to jedno wielkie dno
Tak do 2/3 odcinka to wygląda jakby wziąć ostatni sezon gry o tron, ale każda scena jest nakręcona jakby miała być osobnym tiktokiem, i w dodatku zrobione przez ChatGPT czy inne AI. Dramat.
o 20 minut, o jeden dialog, by zakończyć to jak trzeba, a tak sezon 5 - 4 i obniżone z 8 na 6 cały serial