Niestety zepsul caly serial. Blagam Netflix, wiemy, ze kochacie lgbt i upychacie to gdzie sie da ale w tym przypadku to strzal w kolano. Zabiliście ten wspaniały serial.
Co chwila ktoś wpada na genialny pomysł w stylu "a może to ja jestem odbiciem odbicia i dlatego będę mógł to i to tam i tam i wtedy z pewnością wydarzy się to" i oczywiście okazuje się on trafny, choć nie ma żadnego powodu ani wskazówki, jak można na taki akurat pomysł wpaść.
Do tego te Demogorgony. Miażdżą wojskowych...
Jestem w połowie czwartego sezonu i jak na razie mogę ocenić serial jako niezły, ma momenty, ale jednak czegoś tu brakuje. Pierwszy sezon był dobry. Kolejne już słabsze, choć z efektownymi momentami. Obsada jest przeciętna, właściwie całość ratują David Harbour wraz z Winoną Ryder. Najgorszym jak na razie wątkiem jest...
więcejWtedy naprawdę zasługiwałby na zachwyty. Bo pomimo naiwnych założeń, NIEDORZECZNEJ ilości dziur logicznych i fabularnych, pomimo absurdalnych głupot i nietrafiownych pomysłów - miał w sobie TO COŚ.
A konkretniej - niesamowity klimat dzieciństwa i małomiasteczkowej Ameryki lat 80. Czasów, gdy nie było komputerów...
Moim zdaniem bardzo poprawne zakończenie i czegoś takiego sobie życzyłem. Nie chciałem kolejnej rzezi głównych bohaterów, do których przez lata się przywiązałem. Nie chciałem kolejnego dramatu. Chciałem czegos przyjemnego, czegoś komfortowego do oglądania z przyjemnym happy endem i takie coś dostałem. Zakończenie mega...
więcejTen gniot kosztował prawie 500 milionów??!! Nie wiem czy wydali na gaże dla aktorów czy wszystko zgarnął Vecna za rurowanie Willa. Głupie, śmieszne i wtórne.
Finał jednego z najpopularniejszych seriali w historii, który kończy się... strasznie średnio. Bracia Duffer udowadniają, że nie mają jaj i lecą tak bezpiecznie jak tylko się da. Czym to skutkuje? Brakiem jakichkolwiek emocji, które tak bardzo twórcy chcą w nas wywołać. Całość nie zaskakuje i jest też niestety...