
Drażni mnie jako Nancy. Jest jedyną postacią, której nie lubię (spośród protagonistów). Poza tym jest niepokojąco chuda (anoreksja)? Oczywiście, chudość nie jest powodem do nielubienia, ale jakoś zle mi się na nią patrzy - z sezonu na sezon chudnie w oczach.
Wszyscy piszą, że za chuda, ale dla mnie jest wprost idealna. Przepiękna kobieta! Oczywiście to tylko moja opinia ;)