Zawyżone oceny wynikają stąd, że w oceanu badziewia, ten serial dryfuje nieco ponad poziom i już wszyscy tracą głowę i rozdają w ocenach 9tki i 10tki bez opamiętania. na prawdę tak już niewiele ludziom potrzeba, żeby zacząć klaskać? Serial ma klimat, pozwala się wciągnąć i chcemy zobaczyć co będzie dalej ale jest mocno zawiły, źle zrealizowany i chaotyczny. Sceny skaczą szybko, trudno powiązać fakty i skupić się o co tu chodzi, tym bardziej, że to jest ciężka tematyka...
Podszedlem do tego "arcydziela" i po jakichs 20 minutach mialem dosc. Disney jak zwykle nie zawodzi: jak nie sodomici, to woke, jak nie woke, to zaklamywanie historii. USA to juz jest takie bagno, ze nikt tego nie kontroluje. Po prostu pchaja ten woz drabiniasty z gnojowka i udaja, ze wioza perfumy. Oczywiscie pospolstwo klaska i sie zachwyca tym smrodem.
Też się zgadzam, że 6/10. Po prostu przestali robić dobre filmy i seriale, bo tematy się wyczerpały i jak powstanie jakiś z poziomem powyżej średniej to nagle dostaje 9, 10tki. Ogólnie to trochę nudny, brakuje scen bitewnych. Główny aktor też nie pasuje zbytnio, a fabuła trochę zbyt mocno przekombinowana. Wiem, że Japończycy to inna cywilizacja z brakiem poszanowania do życia i ogólnie Japończycy mają wysokie IQ, ale fabuła jest właśnie przez ich spiski, plany i pomysły po prostu śmieszna, a szczególnie gdy super inteligentny wróg daje się nabrać jak dziecko na jakąś tanią sztuczkę.
trudno powiązać fakty? radzę się skupić na filmach, w których nie trzeba myśleć
A MOŻĘ PO PROSTU NIE MA W TYM SERIALU GEJÓW MURZYNÓW SILNYCH KOBIET CHORYCH PSYCHICZNIE LUDZI BINARNYCH NIEBINARNIE ITD. ????????????????????????
Dla mnie było naprawdę ok ale nieco obniżyłem ocenę bo momentami mnie lekko usypiało, a potrafię docenić różne sceny przegadane, tak tutaj było ich za wiele. Może brakło jakiejś bitewki czy coś żeby urozmaicić trochę. Mam nadzieję, że sezon drugi jeśli powstanie to zaoferuje pod tym względem trochę więcej. Były też pewne wpadki ze skakaniem scen i lekką niespójnością więc wymaga lekkiej poprawy. W innym wypadku jeszcze obniżę ocenę.
Dałam 9. Poza fabuła, zwracam uwagę jeszcze na to JAK serial jest zrobiony. Zdjęcia ! , gra aktorska (samą mimiką oddają wiele), zakończenie! Jeśli ktoś oczekiwał krwawej jatki, to oczywiście mógł się zawieść, ale kompletnie nie o tym był ten serial .
No wiesz... niektórym jest trudno zrozumieć, bo być może po prostu niezbyt szybko łączą w całość elementy. Niektórzy też nie radzą sobie z czytaniem. Po prostu nie każdy wszystko łapie.
Bardzo dobre podsumowanie tego serialu. Niesamowite rozczarowanie po tych wszystkich peanach na jego cześć. Klimat jest najmocniejszą stroną tego serialu ale fabuła... dajcie spokój. To już lepiej obejrzeć Tokyo Vice (niestety tylko 1 sezon trzyma mocny poziom). Fabuła w Shogunie nie jest zawiła, jest po prostu nudna.
Naprawdę. Wyrażenie "na prawdę" znaczy co innego i raczej jest rzadko stosowane.
Podpisuję się. Momentami całkiem niezły serial, gdzieś tak 3 pierwsze odcinki są znośne ale potem badzonduzy chaos. W sumie nie wiadomo w jakim kierunku to zmierza. Toranaga raz jest, raz go nie ma i snują sie wszyscy bez celu. 6/10 to max. Nie wiem gdzie tu ludzie widzą 9ki. Ładne to wszystko i dopracowane ale fabuła no bez szału.