Tacy jesteśmy

2016
Tacy jesteśmy
8,4 10 821
ocen społeczności
8,4 10 1 10821
13 645
chce zobaczyć
powrót do forum serialu Tacy jesteśmy
  • wodniczek207 ocenił(a) ten serial na: 10

    Jestem ciekawa jaki jest Wasz ulubiony bohater? Możecie podać 3 osoby-krótkie uzasadnienie, mile widziane.
    Ja tak uwielbiam wszystkich, że ciężko mi wybrać ale gdybym musiała, to :

    Nr 3 Kevin - jest daleki od ideału, pogubił się, ale myślę, że jest dobrym człowiekiem, fajnym facetem, i jest według mnie bardzo zabawny :)

    Nr 2 Miguel - wspaniały facet, ciepły troskliwy, dobrze wie, że nie jest w stanie zastąpić ani nawet zbliżyć się do miejsca jakie zajmował w życiu rodziny Jack, jednak wystarczy mu to, co ma. Godzi się na życie lekko na uboczu rodziny Pearsonów. Jest kochany, poczciwy, wbrew pozorom zabawny.

    Nr 1 Randall, uwielbiam tego gościa!
    Mega zabawny, wspaniały ojciec, mąż (nie mówię, że idealny ale blisko :) ), refleksyjny, przede wszystkim DOBRY CZŁOWIEK! Stanowią z Beth wspaniałe małżeństwo, uwielbiam sceny z nimi.

  • marcin12oo ocenił(a) ten serial na: 8

    wodniczek207 1. Randall 2. Jack 3. Toby

  • wodniczek207 1. Jack 2. Toby 3. Kevin

  • marzeec ocenił(a) ten serial na: 8

    wodniczek207 Randall - dobry, uczciwy i zabawny na swój sposób! <3
    Kevin - z każdym sezonem jego postać coraz bardziej "dorasta".
    Jack - idealny romantyk <3

    Deja też jest ciekawą postacią! :D ;)

  • wodniczek207 1. Jack
    2. Randall
    3. Toby

    Ale kocham wszystkich tak naprawdę. Bardzo lubię Beth, szczególne miejsce w moim sercu ma Kate. Rebeckę też lubię, chociaż zdaję sobie sprawę, że wiele osób ona denerwuje. Kevin ma swoje lepsze i gorsze momenty, ale jest świetnym facetem o ciągle mam nadzieję, że historia z Sophie nie jest zakończona. Nie widziałam jeszcze żadnego odcinka z nowego sezonu, ale liczę na to, że jeszcze ją zobaczymy.

  • gosia92_fw ocenił(a) ten serial na: 9

    wodniczek207 Ja uwielbiam ten serial i jego koncepcję, ale jednym z moich ulubionych odcinków był ten, w którym Beth, Miguel i Toby siadają w barze i rozmawiają o tym, jak to jest wżenić się w taką rodzinę. Dla mnie cała jej siła leży w Jacku i partnerach głównych postaci: właśnie Beth, Miguelu, Tobym, lubiłam też wszystkie dziewczyny Kevina. Sama rodzina (poza Jackiem) bywa niesamowicie irytująca, a zwłaszcza Kate i Rebecca. Rozumiem, że wiele ich wad ma swoją przyczynę w utracie Jacka, ale mimo to pewnie nie polubiłabym ich w realu.