Pierwszy sezon był fajnym powiewem świeżości. Niby nic specjalnego, ot mamy nienajmłodszego gangstera, który wyszedł po dwudziestopięcioletniej odsiadce, jednak od samego początku widzimy, że gość nie ma przysłowiowego kija w du*ie i niektóre dialogi oraz sceny z drobnym humorem są naprawdę świetne. Problemem tego...