Serial z fajnym potencjałem ale niestety dobranie głównego aktora słabe. Anthony Mackie nadaje się co najwyżej do średnich filmów kina akcji, ma dwie najwyżej trzy ekspresje twarzy. Tutaj fajnie by pasował ktoś pokroju Eddiego Murphiego lub Chrisa Tuckera (wymieniam tylko czarnoskórych, żeby nie wyjść na rasistę -...
Do tego serialu podszedłem z dystansem nie oczekując zupełnie niczego, bo w grę nigdy nie grałem. Pozytywnie się zaskoczyłem, bo już od pierwszej minuty dostałem ostrą jazdę. Bardzo dobrze się bawiłem podczas pierwszego sezonu i już czekam na kolejne, bo podoba mi się inny styl. Do tego wszystkiego mamy satyrę, ale nie...
więcejUważam, że serial jest bardzo dobry biorąc pod uwagę niszę do jakiej nawiązuje. Możliwe, że to zbieg okoliczności, bo już stare tytuły pewne rozwiązania od siebie pobierały, ale oglądając go czułem się jakbym dostał streszczenie wielu tytułów (z konsoli i filmów) z mojego dzieciństwa. Oczywiście najwięcej tu nawiązań...
więcejKrótko: ten cosik w gatunku sci-fi/fantasy/akcja jest wszystkim jak i niczym. To takie dziwactwo i abstrakcja do potęgi potęg, bez której gatunek ten się obejdzie, jak i nie do końca. To taki serial na pograniczu ,,guilty pleasure": wizualnie ciekawy z kreacji samego Uniwersum i okoliczności tego ,,lekkiego klimatu...
Ten serial to takie skrzyżowanie "The Las Of Us" z "Death Race", tylko z dużym przymrużeniem oka. Choć jestem graczem, to z "Twisted Metal" nie miałem nigdy do czynienia, ale wiedziałem mniej więcej o co tam chodzi i ciekaw byłem co twórcy wycisną z tak prostej gry. Podszedłem do tego serialu na luzie, bez większych...
więcej