Julia Kijowska to aktorka , moim zdaniem, niebanalna, enigmatyczna, co czyni ją ciekawą. Ale w Rysie i Układzie jest do bólu drażniącą. Sprawia wrażenie zmęczonej, wiecznie przyćpanej i nieświeżej. Jeszcze ta bełkotliwa mowa, którą ciężko zrozumieć. Ogólnie Kijowską ubóstwiam, ale ta rola to jakieś bagno.
Po 3 odcinku
Rola napisana i zagrana w irytujący sposób, pani komisarz, wiecznie naćpania, wstrzykująca, wciągająca, łykająca wszystko co znajdzie , mająca problemy z codziennością , sama śniadania nie jest w stanie sobie przygotować, jest geniuszem intelektu, i rozwiązuje skomplikowane kryminalne sprawy.
To nic że...