Postepowanie kazdego z bohaterow kompletnie bez sensu.
Czemu wikar nie zniszczyl tego pendriva po prostu? Jaki sens ma jakiekolwiek jego posuniecie?
Facet czekajacy na wyrok smierci ma dostep do telefonu 24h. Jego przyjaciel, ktory jest seryjnym morderca ale siedza sobie razem jak gdyby nigdy nic i rozwiazuja zagadki...
Obejrzałem cały serial, od połowy 2 odcinka to była walka samego z sobą żeby to dokończyć, motywowana chęcią wyjaśnienia historii skazanego na smierć doktora. Niestety pomimo miliona sztucznych, przedłużanych i irytujących scen na koniec serialu nie dowiadujemy się niczego. Nie widziałem w życiu gorszego serialu