Vicky napisana jest rewelacyjnie. Irytuje mnie od pierwszego odcinka, ale to znaczy, że ta postać jest świetnie skonstruowana.
Pierwszy raz mi się zdarzyło, że serial mi się podoba i sympatycznie się go ogląda, ale główna bohatera koszmar. Strasznie irytująca, te jej dziecinne rozsterki i problemy, jeju! Czy tylko ja ją tak odbieram? :)