Max Skinner (Russell Crowe) to pewny siebie, bystry i przystojny bankowiec znad Tamizy - specjalista ds. obrotu akcjami. Jego naturalnym środowiskiem jest wielkie, a zarazem pełne zgiełku miasto. Uwielbia życie na wysokich obrotach, zwłaszcza, jeśli pełne napięRussell Crowecia operacje giełdowe przynoszą mu miliony funtów zarobku. Niezwykle trafne decyzje są powodem zazdrości u jego konkurentów. Wyznawana przez niego filozofia głosi, że "zwycięstwo to nie wszystko, a zaledwie część wszystkiego". Gdy wydaje się, że do pełni szczęścia nie brakuje mu już niczego, nieoczekiwanie nadchodzi hiobowa wieść o śmierci jego wuja Henry'ego (Albert Finney). Skinner zaś, jako jedyny krewny zmarłego, dziedziczy po nim willę i winnicę w Prowansji. Będąc dzieckiem, Max wielokrotnie spędzał wakacje na południu Francji. Dawno już jednak odwykł od sielankowego klimatu posiadłości ekscentrycznego wuja, dlatego przybywa tam niczym do zupełnie obcego mu miejsca. Początkowo, jako mieszkaniec wielkiego miasta, czuje się oszołomiony spokojem tej okolicy. Nie dzwonią tu telefony, faksy nie szumią, a samochody nie hałasują... wydaje się wręcz niemożliwe, by istniał taki raj na ziemi.
Ten niespodziewany spadek to dla Maksa oczywiście kolejny interes. Ciekawi go przede wszystkim wartość winnicy Henry'ego - "La Siroque" - funkcjonującej nieprzerwanie od 30 lat. Planuje sprzedać, wartą nawet kilka milionów dolarów, posiadłość i wyjechać do Londynu. Ironia losu sprawia, że... nie bardzo ma do czego wracać. Ostatnia transakcja giełdowa, nadzorowana przez Skinnera, wzbudziła poważne wątpliwości pracowników. Wszystko wskazuje na to, że doświadczony inwestor już wkrótce straci pracę... Wobec tak niefortunnego obrotu spraw, Max postanawia na stałe zamieszkać we Francji - w miejscu magicznym, gdzie jako mały chłopiec doświadczał ogromnej wiedzy i niezwykłej filozofii życiowej swojego wuja. Spędzony tam czas był dla głównego bohatera czymś w rodzaju szkoły życia, która pomogła mu wykształcić swój własny światopogląd i zrobić tak oszałamiającą karierę.
Jak zapracowany mieszczuch da sobie radę w nowym otoczeniu? Być może z czasem okaże się, że trudne są tylko początki, a przyszłość nie musi malować się wyłącznie ciemnymi barwami...

Fragment nr 2 2006

Max Skinner (Russell Crowe) to pewny siebie, bystry i przystojny bankowiec znad Tamizy - specjalista ds. obrotu akcjami. Jego naturalnym środowiskiem jest wielkie, a zarazem pełne zgiełku miasto. Uwielbia życie na wysokich obrotach, zwłaszcza, jeśli pełne napięRussell Crowecia operacje giełdowe przynoszą mu miliony funtów zarobku. Niezwykle trafne decyzje są powodem zazdrości u jego konkurentów. Wyznawana przez niego filozofia głosi, że "zwycięstwo to nie wszystko, a zaledwie część wszystkiego". Gdy wydaje się, że do pełni szczęścia nie brakuje mu już niczego, nieoczekiwanie nadchodzi hiobowa wieść o śmierci jego wuja Henry'ego (Albert Finney). Skinner zaś, jako jedyny krewny zmarłego, dziedziczy po nim willę i winnicę w Prowansji. Będąc dzieckiem, Max wielokrotnie spędzał wakacje na południu Francji. Dawno już jednak odwykł od sielankowego klimatu posiadłości ekscentrycznego wuja, dlatego przybywa tam niczym do zupełnie obcego mu miejsca. Początkowo, jako mieszkaniec wielkiego miasta, czuje się oszołomiony spokojem tej okolicy. Nie dzwonią tu telefony, faksy nie szumią, a samochody nie hałasują... wydaje się wręcz niemożliwe, by istniał taki raj na ziemi.
Ten niespodziewany spadek to dla Maksa oczywiście kolejny interes. Ciekawi go przede wszystkim wartość winnicy Henry'ego - "La Siroque" - funkcjonującej nieprzerwanie od 30 lat. Planuje sprzedać, wartą nawet kilka milionów dolarów, posiadłość i wyjechać do Londynu. Ironia losu sprawia, że... nie bardzo ma do czego wracać. Ostatnia transakcja giełdowa, nadzorowana przez Skinnera, wzbudziła poważne wątpliwości pracowników. Wszystko wskazuje na to, że doświadczony inwestor już wkrótce straci pracę... Wobec tak niefortunnego obrotu spraw, Max postanawia na stałe zamieszkać we Francji - w miejscu magicznym, gdzie jako mały chłopiec doświadczał ogromnej wiedzy i niezwykłej filozofii życiowej swojego wuja. Spędzony tam czas był dla głównego bohatera czymś w rodzaju szkoły życia, która pomogła mu wykształcić swój własny światopogląd i zrobić tak oszałamiającą karierę.
Jak zapracowany mieszczuch da sobie radę w nowym otoczeniu? Być może z czasem okaże się, że trudne są tylko początki, a przyszłość nie musi malować się wyłącznie ciemnymi barwami...