"Gra o tron" sezon 8 odcinek 6

W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o tym, czy finał "Gry o tron" satysfakcjonująco zamknął jeden z najważniejszych i najpopularniejszych seriali ostatnich ośmiu lat.

komentarze 75

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
sebogothic
Odcinek sam w sobie nijaki i nie ratuje słabego 8. sezonu, w którym od pierwszego odcinka było nie tak jak trzeba. Dwa pierwsze odcinki przegadane, nudne i nie posuwające akcji do przodu. Wszystkie kluczowe postacie z Westeros zjeżdżały się do Winterfell by wchodzić we wzajemne interakcje i zapewnić widzom fanserwis. Przypominało to którąś z gier BioWare. W kolejnych odcinkach brak było logiki, konsekwencji. Co do Brana na tronie to jakimś wielkim zaskoczeniem nie był, zresztą sporo postaci przez te wszystkie lata widziałem na Żelaznym Tronie: Aryę, Jona, nawet Hodora i Gorącej Bułki nie wykluczałem. Dziwne natomiast, że nagle prawdziwe pochodzenie Jona przestało mieć znaczenie gdy zabił Daenerys. W końcu był prawowitym władcą, a tu jakaś mdła narada składająca się m.in. Samwella, Davosa, Gendry'ego i Brienne rozstrzyga o losach Westeros. Przecież każdy kto czytał książki wie, że tych rodów w każdym z królestw było mrowie. Zresztą nawet w serialu wcześniejsze narady były burzliwe. A tutaj jak gdyby nigdy nic wszyscy zgadzają się na wszystko, bo tak. W serialu, gdzie intryga goniła intrygę, wszyscy kiwają potulnie główkami, bo zostało kilkanaście minut do końca. Wszyscy zgadzają się na elekcję, mało co a Sam zaprowadziłby demokrację. :D Wszyscy zgadzają się na Brana jako króla, chociaż nie wiedzą nic o jego umiejętnościach. Zresztą co to za argument, że skoro zna przeszłość i przyszłość to będzie dobrym królem? Z taką wiedzą mógłby zostać głównym bibliotekarzem Królewskiej Przystani. Wszyscy zgadzają się na odłączenie Północy i nie optują za odłączeniem własnych królestw. Skoro Żelazny Tron został zniszczony to każde królestwo powinno odzyskać niepodległość. Byłoby w sam raz przed wyborami do PE. :D Zapewne między suwerennymi królestwami byłby większy pokój, niż w tych Siedmiu Królestwach, gdzie każdy z każdym walczy o władzę nad pozostałymi. Zresztą już samo postępowanie Danki to nic innego jak rewolucja komunistyczna, lewicowa. Tyle gadania o wolności, prawach człowieka, utopii by na koniec siać śmierć, zniszczenie i ostatecznie zniewolenie. Gdzie się podziały te wszystkie umiejętności Aryi? Spodziewałem się, że w tej historii odegra większą rolę, że to może ona zabije Daenerys, a na koniec została piratką czy inną tam podróżniczką. Mimo to będę miło wspominał ten serial, zwłaszcza pierwsze sezony. Tywin oprawiający upolowanego jelenia, rozmowy Littlefingera i Varysa przy Żelaznym Tronie, taki średniowieczny, leśny wręcz klimat, fronty wojenne kiedy to Lannisterowie walczyli ze Starkami, Krwawe Gody, zemsta Aryi, Bitwa Bękartów. Te i wiele innych scen na pewno pozostaną w mej pamięci. Były też świetne postacie drugoplanowe, którym się kibicowało chyba nawet bardziej niż głównym graczom walczącym o Żelazny Tron: Tyrion, Bronn, Davos, Jorah czy Ogar. Oprócz tego pierwszego to zwykli wojownicy, znający się dobrze na swoim fachu. Aż mam chęć oglądać serial od początku, tylko byłoby to trochę bolesne wiedząc już jak spaprano zakończenie. Nie cierpiałem natomiast wątku tej Missandei i Robaka, ich drętwy romans przypominał jakby został wyrwany z jakiejś gry BioWare. Pozostaje czekać na książki, może teraz Martin się spręży. Czego by nie napisał i tak będzie to lepsze od tego co wysmażyli twórcy serialu. Jak tylko wyjdzie ostatnia część Sagi, kupuję wszystkie książki. Co prawda wszystkie które wyszły dotąd przeczytałem wypożyczając z biblioteki, ale to było kilka lat temu i do teraz większości szczegółów pewnie zapomniałem, a część rzeczy mogłaby mi się mieszać z serialem.
100
Michal17
Tak jak broniłem 5 odcinków, to szósty to jakaś komedia. Chłopak ktory powinien być Maestrem, ktory nigdy nie byl zainteresowany rządzeniem, nagle został królem w znienawidzonej przez Starków Stolicy, do tego degradacja jego skromnej postaci poprzez głupie odzywki, że niby czekał na tron. LOL! Kompletne upodlenie Jona, którego postac budowano przez 7 sezonów. Spodziewana śmierć Danki, ale zbyt prosta. Mialem wrazenie, że wszyscy, rezyserzy, scenarzysci, aktorzy chca to jak najszybciej skonczyc.
68
Fi5heR
Jako opiniotwórczy dziennikarze największego portalu o filmach w Polsce zachowaliście mocną powściągliwość w ocenie tego, co zobaczyliśmy w ciągu 6 ostatnich tygodni, a w zasadzie 8 lat i nie ukrywam jestem zawiedziony taką postawą. Tak skrótowe podejście do scenariusza, tak olewcze podejście do logiki stworzonego świata i brak konsekwencji w budowie postaci powinien być powszechnie tępiony szczególnie przez dziennikarzy. Potrafiliście wyśmiać wiele złych filmów w tym Interstellar, który cechował się podobnym zestawem absurdów, co finał GoT, a jednak prezentujecie postawę widza- "w sumie do piwka i czipsików da radę obejrzeć". Sam, co dało się zapewne odczuć po wstępie, jestem ogromnie zawiedziony finałem tego serialu, całym finałowym sezonem. W finale najbardziej przeraziło mnie jak wiele wątków, które śledziliśmy na przestrzeni lat była zupełnie bez znaczenia. Czuje się oszukany bardziej niż po finale Lost, Dextera i HIMYM i nigdy nie myślałem, że napiszę takie słowa akurat w kontekście GoTa, a jednak. Nie warto było!
50
telcontar_2929
"Nikt nie jest zbyt szczęśliwy, a to znaczy, że wyszedł nam niezły kompromis".
47
pawelscb
Weiss i Benioff sami powinni przywdziać czerń po tym co zrobili z tym serialem.. :(
41
MagicTranceSessionTV
GOT swoim ostatnim sezonem stoczył się na dno. Ilość debilizmów nie do policzenia. Tyrionem, jeńcem decyzyjnym pobili wszelkie granice głupoty. Brak słów, jedna wielka żenada. Zniszczyli w kilku odcinkach wszystko co budowali w tylu sezonach. PARODIA, nic więcej 0/10.
41
24
Siwszu69
A miało być tak pięknie. Skończył się materiał książkowy i scenarzyści się pogubili
21
_GsHock_
To był po prostu pierwszy i ostatni odcinek który był mi OBOJĘTNY. Jasne, że można znowu wyliczyć ile tu było debilizmów, niespójności i "wygodnych" skrótów fabularnych (jeden tylko przykład z brzegu: przydatne wzloty i spadki gniewu Szarego Robaka, który raz bez mrugnięcia okiem szlachtuje klęczących jeńców, ale nie wiedzieć czemu trzyma w celi i nie niepokoi przez kilka miesięcy (?) Tyriona który zdradził Królową i Jona, który zabił Królową, że o przechadzce na spotkanie "z du*y" już nie wspomnę xD) Finał serialu wszak dał w bardzo obrazowy sposób do myślenia widzom: "JAK TRUDNO JEST COŚ BUDOWAĆ, A JAK ŁATWO WSZYSTKO SPIE*DOLIĆ"
17
DefinicjaStylu
Najgorsze zakończenie ever. W ogóle ten sezon to klęska pod każdym względem. Nie wiem jak można było zepsuć tak epicki serial jak "GoT", ale widocznie są ludzie, którzy to potrafią. Szacunek. Już S07 był średni, ale ten sezon przebił wszystko. Fatalny scenariusz, spłycenie tych postaci, wątków, dużo by pisać... zrobili z widzów głupców, ale widzowie nie są tacy głupi co widać po ocenach. Nazwijmy rzeczy po imieniu - ten sezon to GNIOT. Po prostu GNIOT.
20
olka0207
Cieszę się. Cieszę się, że to już koniec tej żenady. Wielka tajemnica pochodzenia Jona i tak okazała się nie mieć sensu, bo przecież kogo to obchodzi kto jest prawdziwym dziedzicem tronu. To tak jakby Aragorn nagle zdecydował, że nie chce być królem i uciekł sobie gdzieś w Bieszczady, a na tronie zasiadł jakiś przypadkowy człek, który w sumie miałby na to wywalone. Śmieszna rada złożona z kilku randomów decyduje po minutowej i wcale nie burzliwej naradzie kto ma być królem, no litości. Ci, którzy dzielnie walczyli w obronie świata żywych i stai się ludźmi honoru - zginęli (Mormonci, Theon) albo udali się na banicję (Jon, Turmund) - a Ci co to się ślizgali przez większość sezonów i nie wpływali istotnie na fabułę będą rządzić (Sansa, Bran, Sam). Eeee...Ten sezon niech będzie przestrogą dla innych jak NIE kończyć epickich wieloodcinkowych opowieści. Dno i wodorosty. Już trwająca przeszło dekadę walka o tron między Ferdynandem Kiepskim, a Marianem Paździochem była/jest o wiele bardziej emocjonująca.
15
__Vermilion__
To co Dedeki dali nam, widzom w 8 sezonie to dno i wodorosty. Zakończenie i to jak sprawa z tronem została rozwiązana, wiadomo jednym się spodoba, drugim wręcz przeciwnie. Finałowy odcinek dla mnie koszmarnie się dłużył i z niecierpliwością wyczekiwałam jego końca. Liczyłam na piękne pożegnanie z serialem w postaci kozackiego, ostatniego sezonu i się przeliczyłam. Tak zmarnować potencjał dany przez Martina to tylko tacy geniusze kreatywności jak Dedeki mogli zaprzepaścić. Dobrze, że to już koniec, bo nie dało się tego już oglądać. Farewell magiczny świecie.
17
obleh
O arcydzielnym serialu Czarnobyl też by się przydał serial killers.
13
rcheeP
Mam pewną teorię spiskową. Może Martin specjalnie sprzedał producentom serialu lipne zakończenie, by po jego spartoleniu ludzie rzucili się masowo na ostatnie 2 książki (które leża sobie gotowe w sejfie od dłuższego czasu) w celu odczarowania wspomnień z ostatniego sezonu. Albo opcja nr 2. Miał wątpliwości co do Brana na Żelaznym tronie i postanowił zrobić eksperyment wykorzystując showrunnerów serialu, a jakby się okazał chybiony (a takowy był) to sobie poprawi na jakiś inny. Tak czy siak byłby to największy troll w dziejach ludzkości, a kto jak kto, Martin ma na tyle jaj by coś takiego uknuć :D
12
droida
smutno mi, że tak szybciutko to się skończyło.. tak czy inaczej.. zajebisty serial.. za jakiś czas, usiądę sobie wygodnie i jeszcze raz od początku obejrzę wszystko :)
12
Ageha
Wywalili króla na Mur i nikt się nawet nie zająknął, dobrze chociaż ten dał dyla jeszcze dalej na północ i podejmie w końcu mądrą decyzje aby już nigdy nie wracać...
12
Wyczes666
Nie porzucajcie wszelkiej nadziei, o wy którzy oglądaliście ostatni sezon. Przy obecnej modzie za 5-6 lat doczekamy się remake'u.
13
dopieralapp
Moim zdaniem prezenterzy FILMWEBa są bardzo zachowawczy. Nie pokuszą się o prawdziwą krytykę serialu, który wzbudza duże emocje i jest tak bardzo popularny. Prawdopodobnie boją się wystawiać swoje opinie na późniejsze konfrontację z widzami. Tworzy się przez to rozmowa nijaka i bez znaczenia. Dziwie się, że wgl to obejrzałem do końca i nie zachęca mnie to do oglądania jakichkolwiek kolejnych filmików. Wypadałoby, żeby chociaż jedna osoba miała inny punkt widzenia od pozostałych rozmówców. Wtedy rozmowa miałaby jakiś konflikt, różne punkty widzenia i nie byłaby jałowa. Ode mnie (coś co może pobudzić dyskusję): Zakończenie jest kiepskie, ponieważ wszystko w tym serialu jest bez znaczenia. John okazuje się Targaryeninem - Danka nie chcę go z tego powodu zabić, a John nie chce tronu. BEZ ZNACZENIA. Bran ma te swoje moce - nie pomaga tym nikomu, nie przechyla to szali walki z Nocnym Królem, a odkrytej informacji o pochodzeniu Johna mogłoby wgl nie być. BEZ ZNACZENIA. Danka uwalnia niewolników, brzydzi się walkami gladiatorów i bezsensownej przemocy. BEZ ZNACZENIA. Wszyscy chcieli, żeby powstała spójna grupa naszych ukochanych postaci, która tylko razem może pokonać Nocnego Króla... Arya zeskakuje z niewidzialnego drzewa i zabija Nocnego Króla jednym pchnięciem. BEZ ZNACZENIA. i najważniejsze... WSZYSCY chcieli odpowiedzi na pytanie kto wygra grę o tron. Królem zostaje postać Brandona, który ma wywalone przez wszystkie sezony, dostaje moce i kompletnie nic nie robi przez wszystkie odcinki, szczególnie ostatniego sezonu. Dlaczego? Bo to wszystko jest BEZ ZNACZENIA. Oglądałem Grę o tron przez tyle lat... Zupełnie po nic, bo to też okazało się bez znaczenia. Pozdrawiam.
8
PotterManiaczka
Zgadzam się ze wszystkim co powiedziała Gosia. Największym problemem jest to, że mamy w tym sezonie tylko 6 odcinków. Nie rozumiem tej decyzji, bo jest to całkowicie za mało i z tą ilością wątków do wykorzystania, ten sezon powinien mieć 10 odcinków, żeby wszystko móc sensownie rozwinąć i zakończyć. Odcinek sam w sobie moim zdaniem był całkiem dobry, ale szkoda, że te ostatnie odcinki GOT zamieniły się w "całkiem niezłe", a nie są już genialne tak jak kiedyś. Zabicie Daenerys przez Jona i Sansa na tronie były całkiem do przewidzenia, ale już Bran jako król to zaskoczenie. Trochę dziwny wybór, który specjalnie mi nie przeszkadza, ale spodziewałam się Jona, który teraz przynajmniej w końcu będzie szczęśliwy na północy. Ten wątek z Jaimem zabawny, bo rzeczywiście gdyby nie wypchnął Bran'a z okna to nie mielibyśmy tej całej jego podróży w stronę tronu. Ale też spodziewałam się, że Bran będzie kluczową postacią tego sezonu, a tak naprawdę przez 6 odcinków nic ważnego nie zrobił. Cały 8 sezon mógł być inaczej napisany i podejrzewam, że gdyby zdecydowali się na 10 odcinków to byłoby to o wiele lepsze widowisko, no ale trzeba docenić to co mamy. Aktorstwo, zdjęcia, efekty specjalne, kostiumy - 10/10. Na końcu nie powiem, że nie, bardzo się wzruszyłam, bo dziwne uczucie, że to już koniec na zawsze i pomimo tego sezonu, który nie był najlepszy nadal jest to jeden z najlepszych seriali w historii i wątpie, że jakikolwiek serial kiedyś zbliży się do sukcesu i ilości fanów tego.
9
Krytha
Snow to powinien z krokomierzem chodzić, bo więcej łaził niż mówił w 6 odcinku. Mogli ten dramat w 5 odcinkach upchnąć, sezon na odprdol.
10
1253_1642
Gre o tron można dodać do seriali pokroju Dexter, którę zaczynają się dobrze, ale potem się wszystko ******
6
chomik-00
Miałem cichą nadzieje, że ostatnim odcinkiem naprawią cały sezon, niestety sami widzieliście. Najbardziej mi szkoda postaci Jona, chociaż w sumie inni - w całym tym sezonie - też nie skończyli lepiej. HBO miało wszystko, żeby zakończyć GOT w przyzwoity sposób (pieniądze, czas, rzesze fanów). Z drugiej strony serial kolejny raz zaskoczył wszystkich, tylko tyle, że tym razem swoją jakością. Zamiast pchać miliony w efekty specjalne i super bitwy mogli popracować nad scenariuszem i dorobić te kilka odcinków. Na szczęście w mojej głowie dałoby się z tego wyjść i kręcić kolejny sezon... Smok zabrał Dankę do dalekich ziem, tam Danuta odżywa (no bo Jon mógł, to czemu ona by nie mogła?). Mieszka tam więcej smoków więc tym samym zyskuje armie smoków. Załamana tym co się stało postanawia się zmienić i żyć w samotności ze swoimi dziećmi (oczywiście długo by to nie trwało). Arya to osobny wątek - podróżuje ma ciekawe przygody przy okazji których szlifuje swoje "talenty". Po pewnym czasie natrafia na ślady żyjącej Danuty. Bran jest dobrym królem sześciu królestwa ale niestety powoli coś dziwnego się z nim dzieje, bo przecież ślad po nocnym królu nie zanikł a wręcz przeciwnie, staje się większy i większy, opanowuje go. Sansa jak to Sansa, staje się zimną królową północy, jest bardziej pewna siebie, coraz bardziej przebiegła, coraz bardziej bezwzględna... Powoli zaczyna kroczyć po cienkiej granicy. Jon załamany żyje przeszłością i rozważaniami czy zrobił dobrze czy może nie. On jedyny pozostaje sobą. Nie zostaje zbyt długo w straży nocnej, no bo przecież znowu trzeba ratować ludzkość (albo chociaż bliskie mu osoby). No i historia zaczyna się na nowo ;) Aa no i na pewno w końcu jakiś smok spaliłby Jona, żebyśmy wszyscy się przekonali że też jest ognioodporny. THE END Dzięki za całą społeczność GOTową i za te chwile (w pewnym sensie) spędzone razem.
3
Sajgoniarz
Poradnik : Jak zostać królem pióra Brandona Starka : 1. Zostań zrzucony z wieży. 2. Koniec.
3
prosia_cek
Dziwię się, że ludzie tak płaczą. Chyba instynkt stadny działa. Ten serial przestał być interesująco prowadzony gdzieś na etapie sezonów 2-3, poza kilkoma przebłyskami. Skupienie się na marginalnych wątkach z książki (wątek tortur tego tam Greyjoya), opuszczenie ciekawie zapowiadającej się historii lady Stark, marnowanie potencjału postaci (wątek Aryi, to jedno wielkie rozczarowanie) itd. Nie zależało mi na ekranizacji 1:1, ale to co prezentowali scenarzyści było zwyczajnie słabe i mało pomysłowe. Kiepskie zakończenie, kiepskiego serialu. Zaskoczeń brak.
2
Praga03
Czuję się normalnie oszukana! Przed premierą 8 sezonu poświęciłam długie zimowe wieczory na przypomnienie całej sagi GoT. Nie będę oryginalna jeżeli powiem, że 8 był najsłabszy. Gdyby odcinek finałowy został poprzedzony przynajmniej 3 odcinkami w których widz mógłby obserwować przemianę Daenerys, zmienić swoje emocje wówczas finał byłby bardziej strawny. Od pierwszego sezonu chyba wszyscy pokochali śliczną blondynkę o dobrym sercu. Gdy spaliła Westeros dalej jej kibicowałam, bo nie można kogoś znienawidzić z dnia na dzień. To raczej psychologicznie niemożliwe. Jeżeli twórcy są już zainteresowani inną produkcją i stąd tylko 6 odcinków to oznacza to nic innego jak brak szacunku dla całej społeczności fanów GoT. Przykre to!!!
2
Lemonflash
Z ogólnodostępnych informacji konsultowano scenariusz z Martinem. Przynajmniej był ciałem doradczym. Prawdę mówiąc nie mogę uwierzyć w to, żeby zaakceptował takie koncertowe spier********** moim zdaniem najlepszego serialu w historii.
2
dzielnymaur
Drodzy państwo, nie smok stopił żelazny tron, a Bran jako Warg w ciele smoka. Przynajmniej ja nie widzę innego wyjaśnienia, że Jon nie zginął (świadczą za tym słowa Brana na obradach małej rady, że postara się odnaleźć Drogona, mając minę, która sugerowała "doskonale wiem gdzie ów jest") Nota bene na co Branowi tron ;)
2
lucylu_filmweb
Zakonczenie samo w sobie nie jest takie złe oprócz tego co zrobili z Jonem. Po co było tyle gadania o tym kim jest naprawde...
4
toyminator
Jeśli chodzi o wątek Dany. Trochę to takie nijakie wyszło. Spalenie przez smoka tronu..tak powinno być. Cała ta akcja, prze głupi tron. Co do Brana na tronie. Z jednej strony, sensowna decyzja,bo jest trójoką wroną. Ale wątek brana i NK jest tak położony w tym sezonie, że imo to wydaje się baaardzo głupie. Czemu nie Gendry? W sumie za głupi ;D Nowa rada..oj radosna banda,szczególnie Broon i jego burdele :D Chłop wie co ważne. BTW Jamie i Cersei, mogli się schować w czaszce smoka..ale to już historia. Ogólnie zakończenie, takie jak ich wiele. Mnóstwo książek, seriali i filmów, mają ten sam problem. Albo zakończenie jest słabe, albo co najwyżej przyzwoite. Rzadko kiedy są świetne, albo odważne. Tutaj jest normalne. Najlepiej wyszli na tym Starkowie. Sansa jest zimową królową, Arya podróżuje (miniserial mógłby być ;D) Jon jest tam, gdzie jego miejsce. Smok poleciał na zaksy , Rozbawiła mnie mowa Dany.Wyzwoliłam ludzi z królewskiej przystani - Spaleni w królewskiej przystanie "doubt it ) ;D No i Jon pogłaskał Wilkora,zadowoleni płaczki ?:) Tak mnie zastanawia, czy książka będzie miała lepsze zakończenie? Szczerze w to wątpię. Będzie lepiej to poprowadzone,to na pewno. I będzie lepszy odbiór. Ale lepszego zakończenia bym się nie spodziewał. Najbardziej mnie boli to, że Jon od wskrzeszenia, jest miękką bułą czasami . I zachowuje się jakby był po udarze. Ten sezon nie był zły,ale zdecydowanie najgorszy. Więc daję 7/10. (dla serialu takiej klasy, to tak jakby normalnie 6 dla słabego serialu) Całościowo, mimo wszystko 9. Bo ogólnie serial to fenomen, i absolutna rewelacja . Szczególnie pierwsze 5 sezonów. Za 6 i 7 sezon 8/10. Pewno dopiero w Spin offie wyjaśni się o co kaman, z NK i Wroną..ale jest to trochę chamskie zagranie. Skończyła się świetna przygoda,i czuję jakąś małą pustkę.Ale co tam, będą te spin off, karawana jedzie dalej.
2
EasyMyMan
Ostatni odcinek był zwieńczeniem bardzo słabego ostatniego sezonu, który był zrobiony na siłę, wątek umarłych, którzy nadchodzili 7 sezonów zamknął się w jednym odcinku, wszystkie inne wątki też były słabo rozwinięte. Ostatni odcinek to był komedio dramat. Ogólnie cały sezon słaby, trochę zepsuł serial, a ostatniego odcinka równie dobrze mogłoby nie być.
1

zwiastuny

  • Kadr z video nr 2 (polski)
    Diego Zwiastun nr 2 (polski)
  • Kadr z video nr 5 (sezon 3)
    Jessica Jones Zwiastun nr 5 (sezon 3)
  • Kadr z video nr 1
    The Banana Splits Zwiastun nr 1
  • Kadr z video nr 1 (francuski)
    De Patrick Zwiastun nr 1 (francuski)
  • Kadr z video nr 1 (angielski)
    L'extraordinaire voyage de Marona Zwiastun nr 1 (angielski)
  • Kadr z video nr 1
    Above the Shadows Zwiastun nr 1
  • Kadr z video nr 1 (polski)
    Doktor Sen Zwiastun nr 1 (polski)
  • Kadr z video nr 1 (angielski)
    O Escolhido Zwiastun nr 1 (angielski)
  • Kadr z video nr 1
    Vault Zwiastun nr 1
  • Kadr z video nr 1 (angielski)
    El reino Zwiastun nr 1 (angielski)