Dla mnie absolutnie najlepsza gra. Minęło 27 lat od wydania, a nie znudziła mi się w ogóle i za każdym przejściem odkrywam coś nowego. Gdybym miał wybrać jedną grę, która mogę zapomnieć i przejść od nowa, to byłaby to ta gra. Widać wyraźnie, że została zrobiona przez ludzi, ktorzy kochali swiat post-apo, dzisiaj...
Cholera albo jestem maniakiem albo nie wiem bo cały czas mam tą grę na kompie i czasami
pykam w nią. Ten postapokaliptyczny klimat, głos Rona Perlmana i zabawne sytuacje
nawiązujace do Monty Pythona sprawiają ze za każdym razem jak w to gram mam to uczucie jak
przed laty gdy odpaliłem ją po raz pierwszy....
Dość dużo czasu musiało minąć nim wreszcie zabrałem się za dwa pierwsze Fallouty. Pamiętam, że w czasach kiedy z kolegą zagrywaliśmy się w Gothiki czy Morrowinda on jeszcze grał w Fallouta 2. Mnie szczerze mówiąc jakoś do FO2 nie ciągnęło. Wówczas najbardziej lubiłem gry w klimatach fantasy. Dziś to już się zmieniło i...
więcejStraszny ze mnie nerd :p Tworzyłem postać, zdobywałem nią parę leveli, po czym
stwierdzałem, że mogłem lepiej rozdać atrybuty/ wybrać inne perki/traity i rozpoczynałem grę od
nowa.
I w taki sposób spędziłem cały dzień w chorobie xd
Gdyby ktoś był zainteresowany moimi przemyśleniami co do stworzenia "postaci...
"We don't need another hero
We don't need to know the way home
All we want is life beyond Thunderdome"
Czy tylko mi refren tej piosenki grał kiedy kończyłem grę? (No chyba, że jako ścieżkę gry wybrało się "psychopata") Prawie zawsze kiedy gram w ten kamień milowy historii gier video mam skojarzenia z kultowym już...
Moja standardowa ekipa to:
-Cassidy - on i jego shot gun. Tylko wkurzało mnie jak zawsze wywalał całe magazynki w mantisy a później w większej walce pojedynczo strzelał. I zawsze beształ Myrona.
- Myron - brałam go, bo był śmieszy, szczególnie te jego czerwone trampki, no i stim packi robił.
- Dog meat - bez niego...