A Game of Thrones: Genesis

7,5 647
ocen
7,5 10 647
429
chce zagrać
{"type":"film","id":625160,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/videogame/A+Game+of+Thrones%3A+Genesis-2011-625160/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum gry Gra o tron: Początek
  • Strategia bazująca na sadze „Pieśń Lodu i Ognia”, spisanej przez George’a R. R. Martina.
    A Game of Thrones: Genesis to połączenie strategii czasu rzeczywistego oraz turówki. Akcję
    osadzono tu w krainie fantasy o nazwie Westeros, znanej z bestselerowej sagi Pieśń Lodu i
    Ognia, autorstwa amerykańskiego pisarza fantasy George’a R. R. Martina. Produkcja została
    opracowana przez Cyanide Studio, mające w dorobku takie tytuły, jak Loki i Blood Bowl.

    Oryginalne powieści sagi Pieśń Lodu i Ognia słyną z niesamowicie bogatej fabuły i wielkiej
    liczby barwnych postaci. Twórcy przyznali, że pełne odtworzenie tego w grze jest po prostu
    niemożliwe. Postanowili więc skoncentrować się na tytułowej grze o tron, czyli rozgrywkach
    pomiędzy wysoko usytuowanymi szlachcicami. Akcja produkcji rozpoczyna się na wiele stuleci
    przed wydarzeniami znanymi z kart książek i ukazuje proces unifikacji Siedmiu Królestw.

    W Genesis gracz rozpoczyna zabawę od Kampanii – liniowego i bardzo rozbudowanego
    samouczka, który zaznajamia go z regułami gry. W momencie jego ukończenia otrzymuje
    dostęp do trybu Królestwa. Ma w nim pełną swobodę działań i jako jeden z potężnych rodów
    (takich jak m.in. Stark, Lannister czy Baratheon) próbuje zjednoczyć Westeros pod swoim
    sztandarem. Rywale kontrolowani są przez komputer lub innych graczy.

    A Game of Thrones: Genesis cechuje się innowacyjną mechaniką rozgrywki, która umożliwia
    odniesienie zwycięstwa różnymi drogami – m.in. poprzez działania militarne, wojny
    ekonomiczne lub dyplomatycznie intrygi. Oprócz oblegania wrogich twierdz graczom często
    przychodzi zatem wysyłać szpiegów, a nawet płatnych zabójców, mogących zdobyć informacje
    na temat wroga lub też zlikwidować jego najistotniejszych dowódców. Inwigilacji wymagają nie
    tylko wrogowie, ale również sojusznicy. Okazywanie im bezgranicznego zaufania nie jest w
    dziele Cyanide Studio wyrazem roztropności gracza.

    Olbrzymią rolę odgrywa bowiem system dyplomacji. Wolno zawiązywać sojusze, a potem
    cementować je poprzez małżeństwa. Żadne przymierze nie daje jednak pełnego poczucia
    bezpieczeństwa, ponieważ zdrada i ciche morderstwa są na porządku dziennym. W A Game of
    Throne: Genesis gracz bierze udział w epickich bitwach i oblężeniach, ale nawet w trakcie starć
    szalę zwycięstwa przechylić może sprytny fortel. Gra wyposażona została w mechanikę
    pozwalającą oszukiwać rywali, dlatego nigdy nie można być pewnym czy coś, co z oddali
    przypomina armię jest nią w rzeczywistości, ani czy pozornie wierna jednostka nie została
    przekupiona przez wrogów.

  • julian707121 "A Game of Thrones: Genesis cechuje się innowacyjną mechaniką rozgrywki, która umożliwia
    odniesienie zwycięstwa różnymi drogami – m.in. poprzez działania militarne, wojny
    ekonomiczne lub dyplomatycznie intrygi. Oprócz oblegania wrogich twierdz graczom często
    przychodzi zatem wysyłać szpiegów, a nawet płatnych zabójców, mogących zdobyć informacje
    na temat wroga lub też zlikwidować jego najistotniejszych dowódców. "
    -Super innowacyjne - pierwszy Shogun Total War wprowadził to 11 lat temu

  • Marecki Aye, zarówno screeny jak i ten opis przedstawiają w praktyce zwykłego, archaicznego RTS-a w stylu, od którego dawno się odchodzi i że "fortele" polegać będą w istocie na dosłaniu nowych oddziałów z "bazy". :))) Tak czy owak szykuje się niezła kaszana.

  • Hordeman89 A ja tu widzę klasyczną grę turową. Coś, co większość społeczeństwa nie ogarnia. Coś co jest wymagające i nie wymaga szybkiego klikania. Jak ktoś grał w Fantasy Wars ten pewnie będzie wiedział o co mi chodzi.
    Tej produkcji będzie daleko do Starcraftowo-warctaftowych paści. Już sam system prestiżu, dyplomacji i drabina feudalna (tak, umowy polityczne z pojedynczymi miastami, twierdzami wydają się atrakcyjne. A jak widać po Cynide - ich BB okazał się nadzwyczajnie dobry, więc wierzę w to studio.
    Owszem, gra będzie dość oryginalna. I być może będzie stanowić pewną odskocznie od coraz gorszych Total warów, który korzystając z monopolu obniża jakość. A na multiplayer się nie mogę doczekać. :D

  • MartinvonCarstein A ja tu widzę dość żenującą próbę podpięcia się pod rewelacyjny serial HBO i zarobienia sporej kasy niewielkim kosztem. Czas pokażę, kto miał rację. :)

  • Hordeman89 To już w czwartek. Mam nadzieję iż wyjdzie lepiej niż średni serial, który ustępuje mocno samej książce (oczywiście serial rządzi się swoimi prawami, ale niektóre wątki które wprowadzili scenarzyści bez wiedzy Martina - np. homoseksualny...). Jako iż to właśnie sam Martin czuwał nad fabułą jest spora szansa iż przynajmniej tutaj Cynide nie da ciała.