
Są gry przygodowe, które od pierwszych minut potrafią skutecznie przykuć uwagę. The Drifter jest właśnie jednym z takich tytułów. Historia zaczyna się mocnym uderzeniem – główny bohater staje się świadkiem wydarzeń, których nie powinien zobaczyć, a chwilę później sam ginie... tylko po to, by obudzić się kilka minut...