The Graduate

1 godz. 45 min.
7,9 78 463
oceny
7,9 10 78463
31 008
chce zobaczyć
8,2 23
oceny krytyków
{"rate":8.217391,"count":23}
{"type":"film","id":1042,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Graduate-1967-1042/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Absolwent
  • inbisco ocenił(a) ten film na: 7

    Pomijam żmijowatość Mrs. Robinson, papierową, typową dla USA harmonię życia państwa Braddock. Pierwsze wrażenie Elaine wywołała u mnie bardzo dobre. Ciekawa Benjamina po tylu latach, lekko zawiedziona pierwszymi minutami spotkania, aż w końcu dochodząca z nim do porozumienia. Dowiedziawszy się o niewyobrażalnym dla niej romansie Benjamina i jej matki wpada w furię, a w pokoju hotelowym 20min później w szybki sposób sprawa nieco się wyjaśnia. Lecz co dalej? -ożenisz się ze mną? -tak, ożenię (...) -muszę to przemyśleć(...) -nic z tego nie będzie(...) -muszę się spotkać z (niepamietam jak się nazywał - facet z zoo) (...) -obiecałam mu że może wyjdę za niego. Czy obietnica facetowi po facecie wspólnego zestarzenia się, dzielenia smutków i radości, z założenia aż po grób, to rozdawanie numeru telefonu?! Jej obojętność wobec małżeństwa i Benjamina, który w prawdzie porusza ten temat w najgorszy, infantylny sposób, jest najbardziej irytującą warstwą filmu. Brak jakiejkolwiek iskry między nimi poza wczesną sceną w samochodzie kiedy to Benjamin wyznał o romansie z mężatką(która ma syna; ) Aż w końcu jego pojawienie się w kościele i chorobliwe wręcz wycie i stukanie w szybę, jeszcze kaftanu mu tylko brakowało. I nasza Dama... Nie sądzę by żyła w terrorze i zmuszona była do poślubienia kolesia z zoo. Mimo to zdecydowała się na to. Niby Benjaminowi na złość? nie sądzę.
    Ucieczka autobusem, a dokładniej ich wyraz twarzy nie zdradzało też kwitnącego szczęścia, to nie była scena jak z ostatniego odcinka 1 sezonu Californication.
    Film może i na swoje czasy pobudzał rozmarzone umysły nastolatków i innych "absolwentów", ale dziś raczej szokuje głupotą niemalże każdego z bohaterów. Ciotowatość Benjamina załamywała mnie przez pierwsze 30 min filmu. Zachowywał się jakby miał 9 lat i ciocia kazała mu się pocałować w cycuszka. Scena z wynajmem pokoju też świadczyła o jego 9 letnim umyśle.

  • inbisco Po obejrzeniu filmu miałem identyczne odczucie jak Ty. Film psuje relacja pomiędzy Benjaminem, a Eleine, dla mnie trudna do zrozumienia.

  • hauser ocenił(a) ten film na: 8

    inbisco "Ucieczka autobusem, a dokładniej ich wyraz twarzy nie zdradzało też kwitnącego szczęścia,"

    A jaki wyraz miała twarz Benjamina?
    http://www.youtube.com/watch?v=2V9-eplRl_c

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    inbisco bo to NIE BYŁ happy end ;)

    a Elaine taka właśnie miała być.

  • megss_fw ocenił(a) ten film na: 9

    inbisco Czytając podobne opinie na temat Absolwenta odnoszę wrażenie, że założyliście sobie, że oto obejrzycie film o romantycznej miłości która pokona wszelkie przeszkody. Fałszywa teza. ja odebrałam go raczej jako film o ludziach, którzy w jakiś sposób utknęli. "Dryfują" jeśli wolisz.
    Całe to dążenie Bena do ożenku z Elaine jest "irytujące i infantylne", bo w moim odczuciu nie wynika wcale z siły uczucia do tej dziewczyny, tylko z desperackiej próby wyrwania się z marazmu, z pływania na materacu po basenie rodziców. Elaine natomiast ma być niezdecydowana, bo tak na dobrą sprawę wcale jej nie zależy, zdaje się, że jest jej zupełnie obojętne z kim i jak będzie.

    Ostatecznie ucieka z Benjaminem, ale czemu? Czy dlatego że nagle zdaje sobie sprawę, że tak szaleńczo jest w nim zakochana? A może ucieka od czegoś, od małżeństwa podobnego do małżeństwa jej rodziców, od świata który jest jakąś papierową dekoracją, wydmuszką, pozorem. A przy okazji daje popalić matce, która jest jakby jej rywalką, zresztą relacja matki i córki w tym filmie jest bardzo interesująca, choć delikatnie zarysowana.

    Tyle, że jej ucieczka z Benem też jest tylko efekciarskim zabiegiem na mieszczańskiej społeczności z kościoła, kiedy wsiadają do autobusu emocje powoli opadają a wyrazy ich twarzy... "nie zdradzają też kwitnącego szczęścia". Ja nie odebrałam tego jako happy end, tego filmu nie odebrałam jak komedii romantycznej a bohaterowie dla mnie są w istocie antybohaterami. I dlatego Absolwent tak mi się spodobał :)

  • hauser ocenił(a) ten film na: 8

    megss_fw Podobają mi się Twoje refleksje.

  • dzikakulka ocenił(a) ten film na: 8

    megss_fw Zakończenie jak i cały film z resztą nasuwa mi smutne wnioski, że właściwie nasze życie składa się wyłącznie z krótkich emocjonalnych zrywów przeplatanych latami "dryfowania" w oceanie marazmu.

  • inbisco Ben właśnie miał być taką ciamajdą, którą w dorosłe życie wprowadza Pani Robinson.

    Co do zakończenia, to właśnie jest zaskakujące. Kiedy widz spodziewa się banalnego pocałunku, nic takiego nie następuje. Przeciwnie, rzedną im miny i wydaje się, że zaczynają się zastanawiać, co właśnie zrobili. A przynajmniej widzowi pozwalają sobie dopowiedzieć to, co myślą.

  • brainac Bliskie są mi refleksje megss_fw , choć ja patrzę na to bardziej optymistycznie. Tak, to nie jest wielka, romantyczna miłość, ale swego rodzaju wspólne wyrwanie się z marazmu. Eleine i Bena według mnie połączyła nie tylko sympatia, ale przede wszystkim wspólny cel, odrzucenie wartości narzuconych przez rodziców. I tak, ich miny w autobusie nie wskazują na mega szczęście, ale według mnie ich uśmiechy, to poczucie wolności, miesza się po prostu z niepewnością, z pytaniem: co teraz? Dla obu jest to pierwsza samodzielna, dorosła decyzja i do obu chyba dotarło to w tym samym momencie. Myślę, że zakończenie jest happy endem, bo bohaterowie zaczęli "żyć własnym życiem", owszem, są niepewni jutra, nie za bardzo wiedzą co chcą dalej robić, ale razem mają możliwość stworzenia nowej jakości, nowego życia z dala od swoich rodzin i trudno się z tego nie cieszyć :)

  • nana_kleinfrankenheim .... czyli nie tyle happy end, co really end...

  • inbisco moze elain sie tak zachowywala, poniewaz tez nie miala planu i nie wiedziala czego chce, co i jak. to by wiele wyjasnialo, idealnie wpisywalo sie w ten film oraz plentowalo koncowke z autobusu