mam tylko nadzieje ze dytrybutor nie wpadnie na pomysł zdubbingowania filmu tak jak to bylo w przypadku charlie and the chocolate factory, pozbawienie filmu głosów sheena, rickmana i deppa odebrałoby mu bardzo wiele
A ja myśle, że niestety dadzą dubbing, bo "Alicja" to baja dla dzieci, a nie każde Bobo potrafi czytać i nadążać za napisami :////
Najlepszym przykładem jest dyskutowany dubbing, czy śmiech z za kulis w amerykańskich sitcomach (Friends) a oba te przejawy cywilizacji uwłaczają inteligencji odbiorcy.
No cóż... to, że czasem wolę do poduszki zobaczyć film z lektorem/dubbingiem oznacza to, że jestem kretynem czy jak? Bo po tym jak spędzam cały dzień na studiach, wracam do domu na kilka godzin i jadę na noc do pracy i tak w kółko, to takie dziwne, że nie chce mi się czytać? Chcę czasem się odprężyć, ale czasem lubię nacieszyć się w pełni filmem i wtedy wolę napisy. Tak czy siak zawsze uważałem i zawsze będę uważał, że w cywilizowanym kraju powinno być prawo wyboru. Niestety nie wszyscy dystrybutorzy to rozumieją w przypadku DVD o kinie nie wspominając...
Współczuję. Życzę, abyś kiedyś miał więcej czasu, aby móc rozsmakować się w filmie. Po wczorajszej sesji "Terminala" z napisami i bez muszę powiedzieć, że to jest całkiem inna jakość. Coś jak skoczyć na hamburgera (dubbing), a pójść do przynajmniej średniej restauracji (wersja najbliższy oryginałowi, zamysłowi twórcy - napisy).
Faktycznie chwała im za to. Na szczęście mają świadomość co się dzieje na rynku (i forach) ;-).
"Dystrybutor odpisał mi, że będzie i w wersji z lektorem i bez. I chwała im za to."
Osobę która to napisała na dzień dobry wywaliłbym na zbity pysk z roboty za nieodróżnianie lektora od dubbingu i wprowadzanie widzów w błąd. Lektor jest w kinie ustawowo ZABRONIONY, więc nawet gdyby chcieli go wprowadzić to im na to nie pozwoli polskie prawo(i chwała im za to). Do wyboru będa tylko ZAWSZE wersja oryginalna z napisami albo dubbing. Nic więcej.
O! faktycznie napisałem "z lektorem" mea culpa, chodziło mi o dubbing. sorry za wprowadzanie w błąd.
"Alicja w Krainie Czarów będzie zarówno w wersji dubbingowenej jak i z napisami." taką odpowiedź uzyskałem (pisownia też oryginalna)
""Alicja w Krainie Czarów będzie zarówno w wersji dubbingowenej jak i z napisami." taką odpowiedź uzyskałem (pisownia też oryginalna)"
Właśnie w ten sposób powinny być emitowane WSZYSTKIE filmy kinowe w naszym kraju z mozliwością wyboru dubbingu i napisów. Każdy byłby zadowolony i płaciłby za to co chciałby oglądać. Z dystrybucją obu kopii nie powinno być problemu ponieważ na jedno wieksze miasto przypadają przynajmniej 2 duże kina a w każdym po około 15 sal projekcyjnych. Niestety na razie jest to marzenie ściętej głowy, ale może kiedyś.
Wszyscy zrozumieli o co chodzi w pół słowa, mimo pomyłki, tylko Replo dalej naucza.
Dziękuję i też sobie tego życzę ;) Ale żyję nadzieją, że jeśli teraz dam z siebie wszystko później będę miał tego czasu dużo więcej ;)
Powracając do tematu. Zgadzam się z porównaniem z restauracjami... tylko, że jest to dowód na to, że i jedno i drugie jest potrzebne. Bo myślę, że każdy (prawie) czasem ma ochotę lub zwyczajnie jest mu wygodniej/praktyczniej wyskoczyć na owego hamburgera ;)
Pozdrawiam.
Pewnie na premierze będzie tylko z napisami a reszta dni to dubbing jak z harrym chyba..
To już zależy od kin. Jak macie jednosalowe tam gdzie mieszkasz to może tak będzie. U nas przykładowo jeśli już mają dwie kopie to zawsze jest wybór na premierze.
O tym, że film jest zdubbingowany to wiadomo od dawna (nie pamiętam od kiedy jest polski trailer na Youtube). Chodzi o to, jaka będzie dostępność w kinach wersji z napisami.
Widziałam trailer w kinie jest dubbing:/więc ostentacyjnie nie idę na ten film do kina:/a z opcjądo wyboru(czy z dubbingiem czy bez)może i będzie ale tylko w Warszawie, Krakowie itp...niestety:/
chciałabym ale szczerze w to wątpie:/bo w innych kinach opowieść wigilijna czy Harry Potter jest wypuszczany w dwóch wersjach a w Cinema City i Multikino w Rybniku zawsze mają tylko wersje z dubbingiem:/ku mojej rozpaczy...
Czemu bez dubbingu? Film wyszedł z dubbem i bardzo dobrze. Skoro tak nie lubicie dubbingu to czemu na film z dubbem niema miejsc a z napisami świecą pustki?
Racja u mnie w mieście grają teraz 4 seanse z dubbingiem i tylko jeden z napisami, na który co widać po rezerwacjach chodzi bardzo mało osób. Więc morał z tego jeden ludzie w Polsce jednak wola chodzic na dubbing.
Najbardziej nie spodobał mi się dubbing Kapelusznika - Pazura ehhh.
Tam gdzie trzeba zdubbingować nieco komiczną postać zawsze Pazurę poślą.
Głos jakby nie pasował do postaci!.
Najbardziej na + --> Czerwona Królowa. Piękny, pasujący, mocny głos.
Mam mieszane uczucia co do dubbingu w Alilcji.
Chyba jednak wolę oryginał. ...
pozdrawiam, M