Emigracyjna, ormiańska saga opowiadająca o korzeniach rodziny Elii Kazana, tureckich prześladowaniach i ucieczce do Ameryki. Hymn na cześć wolności i godności człowieka.
Opis jest do niczego. To film o Grekach. A raczej o żelaznej woli jednego Greka pragnącego spełnić marzenie, które może poprawić los jego i jego rodziny. Dziś nie ma już tak twardych ludzi. W każdym razie nie w Europie. Najbardziej utkwiło mi w pamięci to powiedzenie babki Stavrosa, że "beczenie jeszcze nie uratowało...
więcej