Inglourious Basterds

2 godz. 33 min.
8,0 567 504
oceny
8,0 10 567504
71 829
chce zobaczyć
8,5 31
ocen krytyków
{"rate":8.548388,"count":31}
{"type":"film","id":137747,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Inglourious+Basterds-2009-137747/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Bękarty wojny
  • dejwid_filmweb ocenił(a) ten film na: 10

    ...Christoph Waltz stworzył w "Bękartach wojny" jedną z najlepszych męskich kreacji w
    historii kina ? Stawianą na równi z np. Marlonem Brando i Vito Corleone a la "Ojciec
    chrzestny" ?

  • huangshan ocenił(a) ten film na: 10

    dejwid_filmweb tak ! definitywnie numer jeden ...

  • Michal0707 ocenił(a) ten film na: 10

    dejwid_filmweb W pełni popieram! Najlepsza postać tego filmu, świetnie wykreowana.

  • junemiller ocenił(a) ten film na: 8

    dejwid_filmweb dokładnie! oscar całkowicie zasłużony

  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 9

    junemiller Dostał za to Oscara ? , ooo, brawo, zresztą nie jest dziwne, jego rola najbardziej potrafi utkwić w pamięci. No i jego obecność na planie spaja też wszystkie akty tej opowieści.

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 8

    junemiller Bez dwóch zdań. Magnetyczna postać przykuwająca oko.

  • Wojasss ocenił(a) ten film na: 10

    dejwid_filmweb Moim zdaniem jeśli chodzi jednak o grę aktorską świetny był także Pitt a co do mojej ulubionej roli to bez wątpienia Joker Heath Ledgera z Dark Knight ;)

  • Pawliq8888 ocenił(a) ten film na: 10

    dejwid_filmweb Oczywiście się zgadzam. Waltz zagrał chyba rolę swojego życia a jeśli nie to z zapartym tchem czekam na kolejne:P W Django tez zagrał bardzo fajnie ale potencjał roli był zdecydowanie mniejszy.

  • dejwid_filmweb Tak, film obejrzałam kilka lat temu i tylko Waltza pamiętam.

  • dejwid_filmweb Tylko dzięki postaci granej przez Waltza nie dałem filmowi jedynki. Jeden z najlepszych "czarnych charakterów" w historii kina. Ale filmu i tak nie ratuje.

  • edoOo ocenił(a) ten film na: 8

    Przekliniak Film broni się sam.

  • garnki_zbite ocenił(a) ten film na: 9

    dejwid_filmweb Trudno porównywać, bo każda z tych ról to inna postać i film, ale zagrał to fenomenalnie

  • RossyDP ocenił(a) ten film na: 5

    dejwid_filmweb Z tym porównaniem do Marlona Brando z Ojca Chrzestnego chyba Cię trochę poniosło. Tam mieliśmy do czynienia z główną postacią filmu kultowego, tu zaś postać drugoplanowa z filmu II ligi. Waltz był bardzo dobry ale nie przesadzajmy. Podobnych ról dobrze zagranych można wskazać wiele, a kreacji na miarę Don Vito - może kilka.

  • Geta_filmweb ocenił(a) ten film na: 1

    RossyDP Brawo za odmienne zdanie. Zgadzam się

  • dejwid_filmweb Christopher Waltz jest tutaj z pewnością godny zapamiętania. Film obejrzałam po raz pierwszy z dość dużym opóznieniem, to mój wczorajszy seans, zatem niemalże na gorąco odniosę się do kilku kwestii, na początek z dość ogólnym wrażeniem, iż mój wczorajszy seans przekonał mnie jeszcze dogłębniej iż jak się okazuje, ostatecznie nie przepadam za kinem Quentina Tarantino. Choć przyznam, że postaci w jego filmach dają się zapamiętać i są na tyle zróżnicowane w odbiorze, w swoim dość specyficznym rysie opisowym, iż koniec końców, jakby nie było, nie da się przejść obojętnym i nie da się nie wspomnieć o Tarantino, jako artyście, który w zasadzie opowiada w dość ciekawy i wyjątkowy sposób. Z filmu wybrałbym dwie postaci, jako godne, by o nich wspomnieć, i to na pewno byłby wspomniany już wcześniej Christopher Waltz, a także odtwórczyni roli młodej Żydówki, naznaczonej piętnem wojennego dramatu, Melanie Laurent... na wspomnienie owych postaci, ich wspólnie jedzony strucel... z grą pozorów - zwłaszcza ze strony dziewczyny, w dość jakże nietypowej, kuriozalnej przecież wręcz sytuacji, to jedna z ciekawszych scen; a takich scen jest tutaj znacznie więcej, z napięciem sytuacyjnym, nie inaczej jak wręcz udzielającym się, wprawiającym również i widza w nerwowy stan oczekiwania... oczekiwania tak naprawdę na cud, niejako z chęcią, by aż samemu owej tragicznej sytuacji podołać, niejako dopingując, choćby wspomnianą postać dziewczyny, a także innych, w swoim położeniu, niekiedy niewygodnym, innym razem dość trudnym, a co by nie mówić, jak ostatecznie powtórzę - tragicznym. Stąd reasumując, film jest w swojej konwencji na pewno ciekawy, choć z przemocą jak dla mnie dość rozbuchaną - a jakże by inaczej w przypadku tego twórcy; natomiast liczę, iż film nie zbiera owoców zła, w postaci gloryfikacji czystej, samej w sobie, przemocy, a rzeczywiście zahacza o głębszą refleksję i ma to wydźwięk znacznie szlachetniejszy, niż mogłoby się z pozoru wydawać.
    Jaki jest odbiór tego rodzaju kina - liczę, że godny czasów, o których film opowiada. A film to swoiste wahania sinusoidy, i nieustanne chodzenie wręcz po niej, w czym twórca odnajduje się chyba najlepiej, i tworząc swego rodzaju groteskę, skupia najpewniej uwagę widza i daje się zapamiętać jako artysta wręcz nieobliczalny, z dość autorskim podejściem do swoich wybranych tematów.

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 8

    elase Tak ta scena rzeczywiście była mocna, dziewczyna musiała mieć nerwy ze stali. Taka herbatka ze śmiertelnym wrogiem. Napięcie jakie wywołuje u widza jest iście fenomenalne. Co do Tarantino można w istocie napisać całe biblioteki o twórczości tego reżysera. Umiejętnie łączy lekkie, komediowe wątki z niewątpliwymi tragediami czasów wojny celowo drażniąc nasz zmysł segregacji i kategoryzacji treści. Farsa przenika się tutaj z dramatem wojny i istnymi potworami w ludzkiej skórze. Dostaliśmy opowieść o grupie śmiałków, która dysząc rządzą zemsty pławi się w okrucieństwie i dokonuje najbardziej zuchwałego nieprzemyślanego i niebywale też komediowego zamachu mającego zmienić bieg wojny.

  • Lucas207 I ta umiejętność stanowi właśnie o jego sukcesie, z jednej strony wydaje się być człowiekiem podchodzącym dość swobodnie do tematu przemocy, z drugiej strony cała ta farsa to efekt śmiechu przez łzy, zaklęcie rzeczywistości... bo przecież jak nie ma się z czego faktycznie śmiać, to może odczarujmy ten cały dramat... Trochę mi się podoba, bo przecież Jak rozpętałem II wojnę światową też ma np. swój unikatowy klimat.

  • Elsa7 ocenił(a) ten film na: 10

    dejwid_filmweb Zgadzam się w 100%.
    Jeden z moich ukochanych i ulubionych aktorów <3

  • Lucas207 ocenił(a) ten film na: 8

    Elsa7 Co tu dużo mówić, zgadzam się z przedmówczynią. Wspaniale zagrana postać. Ironiczna lekkość bytu nazistowskiego oficera.

  • robexjanko ocenił(a) ten film na: 6

    dejwid_filmweb Ja średnio to czuję... Chyba nie do końca mój typ filmu, ale hołd dla Brada :)

  • KrzychuSwar ocenił(a) ten film na: 10

    dejwid_filmweb HM, stawiam na równi obok Al'a w Ojcu Chrzestnym, ale do Vito trochę brakuje.