Dawno się tak nie wymęczyłem.
Nie spodziewałem się po tym filmie za wiele, ale i tak nie przypominam sobie, żebym był tak zniesmaczony po jakimś seansie.
Nie było ani jednego żartu, z którego można by się porządnie zaśmiać.
Jedyny śmiech to miałem z tego, jak bardzo słaby to był film i jak bardzo dałem się...
wchodząc na temat o Barbie, nie zdawałem sobie sprawy że fimweb przez ostatnie kilka lat stał sie tak dużą przystanią dla inceli, nieszczęślwych mężów, sfrustrowanych starców i zagubionych w obecnym świecie chłopoców. pewnie jestem naiwny, ale nie sadziłem że zabawny film o lalce sprawi tyle bólu grupie nieszczęślwych...
więcejTen film nie ma żadnej fabuły, albo raczej tylko fabułę, która daje pretekst do odhaczania kolejnych punktów z programu politycznego współczesnej lewicy. Zły patriarchat wykorzystuje kobiety, a mężczyźni spijają soki z ich ciężkiej pracy. Oczywiście robią to tylko dlatego, że są mężczyznami, gdyż oczywiście są...
niż skowyt filmwebowskich inceli i kuców w sekcji komentarzy. Jeżeli ktoś odbiera ten film jako laurkę dla matriarchatu i potępienie wszystkich mężczyzn, to gratuluję - jesteś częścią problemu XD zalecam terapię oraz filmy wymagające mniejszego zaangażowania intelektualnego, nie wiem - Cartoon Network?
Jestem kobietą , byłam w kinie na Barbie i po raz pierwszy autentycznie miałam ochotę wyjść z kina. Najbardziej przereklamowany film roku z dobrym marketingiem, który jak widać się udał bo rzeczy z logo Barbie sprzedają się jak na pniu. Nie rozumiem zachwytu filmem i tej całej otoczki a jedyne co czułam to zażenowanie....
więcejRecenzje krytyków oburzają, ale nie dziwią. Film to lewicowe pranie mózgów, którego tematem przewodnim jest to że biały heteros*ksualny mężyczna jest złem całego świata. Film jest promocją matriarchatu, kultem doktryny feministycznej, ale tej złego rodzaju, w której mężczyzna ma być nikim, a wszystkie ważne stanowiska...
więcejNo, ok – przewrotna wariacja na temat patriarchatu i feminizmu, ubrana w różową konwencję… ALE film niestety jest tak samo plastikowy i pusty jak sama lalka… Liczyłam, że w momencie, kiedy Barbie trafi do realnego świata film będzie normalniał, a jego różowa cukierkowatość będzie powoli tracić na intensywności –...
Widziałem Barbie, a raczej filmową, ideologiczną broszurę edukacyjną. Jest kilka ciekawych pomysłów, ale brakuje historii. Nudnawa, szowinistyczna łopatologia. Nie lubię, kiedy kino próbuje koniunkturalnie edukować. Już w połowie seansu odkleiłem się od fabuły i czekałem na wielki finał, którego nie było. Twórcy chyba...
więcejZauważyłam, że dużo ludzi w Internecie zarzuca temu filmowi, że jest na siłę poprawny politycznie. Osobiście też nie cierpię utworów, które są promowane silnymi kobietami pokonującymi słabych, seksistowskich mężczyzn. Wydaje mi się jednak, że osoby zarzucające Barbie tego typu treści, gdy usłyszały słowo "patriarchat"...
więcej...walka z patriarchatem, seksizmem, toksycznymi wzorcami, nierealnymi oczekiwaniami i przemocą narzuconymi rolami społecznymi... a przede wszystkim z propagandą kalek, na których mattel (firma której film ten jest rozszerzoną reklamówką) zarabiał krocie przez ostatnich kilkadziesiąt lat.... dajcie się dalej golić...
Film niby stara się wbić szpileczki wszystkim ale ostatecznie najbardziej przebijają się znowu te same banały: patriarchat, dziewczynki mogą wszystko itd. Serio, serio? To już jest nudne i spóźnione. Faceci w tym filmie to idioci, ten ojciec jakby się urwał nie wiadomo skąd, na dodatek jakiś niedouczony. Chyba tylko...
więcej