Barwy nocy

Color of Night
1994
5,7 6,4 tys. ocen
5,7 10 1 6396
3,5 8 krytyków
Barwy nocy
mniej więcej między rokiem 1990 a 2005 hollywood trzaskało thrillery w klimacie, jak dla mnie, bardzo kojącym, niemal widmowym. Niby nic wielkiego: dziesiąta woda po Hitchcocku, nierzadko erotyczna podszewka, na celowniku lęki życia domowego, motywy niepewnej tożsamości, paranoi. Ale przynajmniej wygląda jak przeciwieństwo płaskiego wizualnie netflixa - wszystko kręcone jest na taśmie 35mm, liście suną po chodnikach, zaś w tle złowieszczo plumka pianino przygaszone jak słońce w wilgotny poranek. Sygnał, że któraś z "zaufanych" postaci okaże się być czubkiem. A czasem, jak w Stir of Echoes lub The Mothman Prophecies, nawet coś nawiedzonego wyskoczy zza węgła. W znacznej części to nie są szczególnie dobre thrillery, ale w kategorii filmowego comfort food na deszczowe dni - mogą sporo zdziałać. *na więcej niż 5/10 oceniam tylko górną połowę listy, do reszty podchodziłbym ostrożnie. Zauważyłem też przy okazji wyraźny skręt pod kątem palety barw - w 1990s dominowały ziemiste brązy, ale czym bliżej 2005, tym więcej spranych błękitów i morskich zieleni.
A tak. Uważam, że nie było i już nie będzie takiego roku. Prawie codzień, człowiek się budził i miał nowy hit. Odczuwam dumę, że udało mi się przeżyć ten czas, będąc świadomym widzem. Rzecz jasna pewną część tych filmów udało się obejrzeć dopiero w 1995, ale to nie zmienia istoty rzeczy. Uważam lata 1991-1994 za najlepsze lata filmu komercyjnego. Dobrej komercji na takim poziomie ciężko uświadczyć później. Wcześniej, owszem, ale nie w takiej ilości. A do tego przenikało sporo filmów bardziej wymagających , ale nie odstraszających przeciętnego widza jak niektóre festiwalowe psychozy. Rok 1994 to apogeum wspaniałej mieszanki, wielkich hitów komercyjnych ze świeżym spojrzeniem młodych twórców i domieszką kina artystycznego. Dla każdego, wiele dobrego. Na upartego może brakuje jakiejś mocnej pozycji fantasy, ale niestety wtedy ten gatunek leżał i kwiczał. 1) Dramat / obyczaj / melodramat 2) Komedia / parodia 3) Thriller / kryminał 4) Animacja 5) Horror 6) Akcja / fantastyka 7) Nie dla mnie ( w tej grupie umieszczam te tytuły, które mnie rozczarowały, ale z obserwacji wiem, że wiele z nich ma swoich wiernych widzów)