Sublokatorka
W potrzasku
Co kryje prawda
mood: wczesne 2000s, godzina 22, na tvn leci bzdurny dreszczowiec z tajemnicą
Lista klasyczna 87 tytułów
gdzieś między rokiem 1990 a 2005 hollywood trzaskało thrillery w klimacie, jak dla mnie, bardzo kojącym, niemal widmowym. Niby nic wielkiego: dziesiąta woda po Hitchcocku, nierzadko erotyczna podszewka, na celowniku lęki życia domowego, motywy niepewnej tożsamości, paranoi, trupów w szafie. Ale przynajmniej wygląda jak przeciwieństwo płaskiego wizualnie netflixa - wszystko kręcone jest na taśmie 35mm, liście suną po chodnikach, zaś w tle złowieszczo plumka pianino przygaszone jak słońce w wilgotny poranek. Sygnał, że któraś z "zaufanych" postaci okaże się mieć nie po kolei w głowie. A czasem, jak w Stir of Echoes lub The Mothman Prophecies, nawet coś nawiedzonego wyskoczy zza węgła. W znacznej części to nie są szczególnie dobre thrillery, ale w kategorii filmowego comfort food na deszczowe dni - mogą sporo zdziałać.

*na więcej niż 5/10 oceniam tylko górną połowę listy, do reszty podchodziłbym ostrożnie. Zauważyłem też przy okazji wyraźny skręt pod kątem palety barw - w 1990s dominowały ziemiste brązy, ale czym bliżej 2005, tym więcej spranych błękitów i morskich zieleni.
Gra
1997
Blink
1993