Film

1978 2 godz. 5 min.
7,7 4 941
ocen
7,7 10 1 4941
5 043
chce zobaczyć
{"rate":6.66667,"count":3}
{"id":"4154","linkUrl":"/film/Bez+znieczulenia-1978-4154","alt":"Bez znieczulenia","imgUrl":"https://fwcdn.pl/fpo/41/54/4154/7445506.2.jpg"}
Dziennikarz wraca z wyjazdu zagranicznego. Nieoczekiwanie jego życie zostaje wywrócone do góry nogami.
#ZOSTAŃWDOMU
Sprawdź filmy, seriale i gry, które warto nadrobić

Po powrocie z zagranicy znany dziennikarz (Zbigniew Zapasiewicz) dowiaduje się, że żona (Ewa Dałkowska) bierze z nim rozwód. Ponieważ nie zna przyczyn decyzji małżonki, nie może się z tym pogodzić. Dodatkowo zaczyna popadać w coraz większe kłopoty zawodowe. Jego wystąpienie telewizyjne i publikacje prasowe nie zyskują uznania. NaPo powrocie z zagranicy znany dziennikarz (Zbigniew Zapasiewicz) dowiaduje się, że żona (Ewa Dałkowska) bierze z nim rozwód. Ponieważ nie zna przyczyn decyzji małżonki, nie może się z tym pogodzić. Dodatkowo zaczyna popadać w coraz większe kłopoty zawodowe. Jego wystąpienie telewizyjne i publikacje prasowe nie zyskują uznania. Na uniwersytecie zawieszono wykłady, które prowadził. Planowany od dłuższego czasu wyjazd za granicę zostaje niespodziewanie odwołany. Podczas rozprawy rozwodowej żona zaczyna obciążać męża, składając fałszywe zeznania.

studio
Film Polski / Zespół Filmowy "X"
tytuł oryg.
Bez znieczulenia
inne tytuły
Inspiracją do nadania takiego tytułu była rozmowa A. Wajdy z D. Olbrychskim w czasie, której aktor zwierzając się ze swoich problemów osobistych powtórzył kilkakrotnie zwrot: "bez znieczulenia”, co miało oznaczać, że to, co go spotkało, spadło na niego nagle i nieoczekiwanie.
Na jednej z konferencji prasowych dotyczących filmu pewien radziecki dziennikarz zarzucił filmowi "brak prawdy psychologicznej" Wajda na to odpowiedział wprost "nie o psychologię tutaj chodzi, ale o politykę!". Potwierdzając w ten sposób, że głównym zadaniem filmu było demaskowanie i oskarżanie totalitarnego systemu.
Scenariusz filmu nie spodobał się ówczesnemu szefowi kinematografii Januszowi Wilhelmiemu, który poskreślał w nim najważniejsze sceny, więc A. Wajda postanowił zrezygnować z filmu. Postanowiono się mimo to naradzić nad przyszłością projektu w mieszkaniu kierownika produkcji Barbary Pec-Ślesickiej, gdy nagle do drzwi zapukał reżyser Janusz Kijowski: - "Wiecie, co się stało?". Na co wściekły zaistniałą sytuacją operator Edward Kłosińki odpowiedział: - "Mnie nic nie obchodzi, nie zawracaj głowy, my tu pracujemy: chyba, że nam powiesz, że Wilhelmi nie żyje". A Kijowski: - "No właśnie". Wilhelmi (1927-78) zginął w katastrofie samolotowej.
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych
  • Agnieszka Szydłowska wspomniała o tym filmie po rezygnacji z pracy w radiowej Trójce

    thommas

    i to jest dla mnie wystarczająca rekomendacja. Na posiedzeniu senackiej komisji (na którą zaproszeni byli m.in dziennikarze Trójki oraz prezeska PR Agnieszka Kamińska oraz obecny dyrektor PR3 Tomasz Kowalczewski) Agnieszka Szydłowska ... więcej

  • Mistrzowska scena w sądzie.

    None200 ocenił(a) film na 9

    Zdecydowanie najlepsza scena w filmie, stanowiąca swoiste podsumowanie. Bo czyż nie tak zaczęto postrzegać bohatera w jego kręgach jak to "udowodnił" adwokat żony ? Oczywiście my widzowie wiemy co innego o jego tragicznej historii. Mamy polski prl-owski sąd cywilny z jego znudzonymi i ... więcej

  • Jak odbiera się człowiekowi prawo do głosu

    filipmosz ocenił(a) film na 9

    Obraz klęski człowieka, którą Wajda zilustrował w „Bez znieczulenia” jest niezwykle sugestywny. W zasadzie nie pozostaje nic innego jak gestem bezradności rozłożyć ręce i jak główny bohater – Michałowski, w milczeniu, z pustym wzrokiem, pogodzić się z gorzkim zakończeniem ... więcej

  • Rewelacja

    salmahayek ocenił(a) film na 9

    Trzy sceny- uczta! : Zapasiewicz u dentysty i "monolog" Krakowskiej :D, rozmowa z adwokatem zony- Stuhr, oraz kluczowa i końcowa scena w sadzie....kunszt! ps. zgadzam sie z kims tam, najlepsza rola Jandy (caly film niemal milczy) :D

    8
    • Świetny

      emillo97 ocenił(a) film na 10

      Nie ma co się nad tym rozpisywać. Film był inny, niesamowity w swej konstrukcji. Bardzo ciekawy, zawierający wszystkie elementy dobrego filmu w najlepszej formie. Zakończenie może wydać się dziwne i nagle wyrwane z akcji zaraz po scenie sądowej (mistrzowskiej skądinąd) aczkolwiek mi się bardzo podobało. Ciekawi ... więcej