I niestety nic poza tym. Film zawiodl mnie niemal na calej linii. Wyraznie odczuwalny brak Johna Belushi, Goodman nie dorasta mu do piet. Aykroyd nie byl w stanie udzwignac wszystkiego na swoich barkach. W filmie mamy czterech Blues Brothers miedzy ktorymi niestety nie ma nawet polowy tej mocy ktora mieli Jake & Elwood...
więcejFilm, który zamiast być sequelem i pokazać coś zupełnie nowego, życie Elwooda tuż po wyjściu z więzienia stał się zwyczajną parodią pierwszej części. Zamiast nazistów z Illinois mamy ruską mafię, znowu policja ściga głównych bohaterów, znowu zbieranie zespołu, znowu "magiczne" właściwości bluesmobilu, znowu nawrócenie...
więcejBez porównania. Elementy fabuły, które bawiły absurdalnym i prześmiewczym humorem w 1 części w tej próbowano powielić, niestety nieudolnie. Nikt Johna Belushi nie zastąpi i tu nie ma wątpliwości, jednak mam wrażenie że podjęto takie próby. Druga część świetnej muzycznej komedii to nudna we kino familijne. Kwestia braku...
więcejAkurat pierwsze 5 min. mi umknęło, więc nie wiedziałam, że to ten sam reżyser co w jedynce. Szok! Co to ma być, ja się pytam? Jeden z bardziej wysilonych sequeli w historii, bezczelnie żerujących na sentymencie wielbicieli pierwszej części. Spokojnie można sobie darować. Nic nie dało się zatuszować wrzuceniem kolejnej...
więcejJakby nie patrzeć, na pewno ta część "Blues Brothers" jest słabsza. O ile znieść można lot
policjanta i przemianę jego na kolejnego brata, o tyle te czary i zamienianie w jakieś
zielone
ludziki i w kamień, czy w myszy, jest trochę przesadzone. Pomimo tych kilku scen, film
dalej
jest dobry i pochwalić się...