Byłem podchorążym w WSOWŁ w Zegrzu i w roku 1987 pojechaliśmy do kina na ten film.
Dowódcą naszej grupki był kapitan Adam Nogaj, który służył w WSOWŁ.
Filmu kompletnie nie znaliśmy wcześniej więc zaskoczenie było absolutne. W przeciwieństwie do tytułowego Nogaya nasz Kapitan był w miarę lubiany więc nie mieliśmy...
Kiedy Kania orientuje się, że został okradziony przez "człowieka-gumę", mówi pozostałym, że żal mu Puca, który zdobywając dla nich pieniądze prawie się utopił. Jest to nawiązanie do wcześniejszej sceny, kiedy fotograf ubija interes z jakimś facetem w basenie. Rzecz w tym, że w żadnym momencie nie widać, żeby Puc tonął...
więcejJak wspominał reżyser, pobyt ekipy w Budapeszcie był zdecydowanie mile wspominany przez uczestników, gdyż okazało się, że w hotelu gdzie byli zakwaterowani rezyduje ekipa pięknych, polskich dziewczyn, wywodzących się z pewnego, bardzo popularnego zwłaszcza w latach 70` i trochę mniej 80` harcerskiego zespołu pieśni i...
więcej