To nie horror (co za ignorant tak to taguje?) tylko komedia/dreszczowiec/satyra. Zagrozenie jest realne a nie urojone ffs! A i film ten to nie "monster movie" wiec odradzam podchodzic w ten sposob bo sie zawiedziecie.
Moim zadaniem film zasługuje na wyższą notę. Jest lepszy od wielu amerykańskich gniotów, z tym że tam zrobią lepszą kampanię reklamową i już mogą liczyć na sprzedaż.
Całkiem przyzwoity można by rzec "ekologiczny horror" doprawiony typowym azjatyckim humorem tworzą całkiem przyjemną mieszankę :) Ale dzika było mi żal ;|
Jest kilka scen w tym filmie, z których można się naprawdę dobrze pośmiać:) No i bezbłędny Eom Tae-woong :D A i na pewno nie jest to horror - trochę taki misz-masz. (Ktoś chyba określił gatunek tego filmu patrząc na plakat:) .