Czy naprawdę Cień nie miał w komiksie bardziej interesujących przygód? Potomek Dżingis-Hana? Toż to kicz! A do tego jeszcze telepatia i bomba atomowa. Oczywiście wszystko to zostało zaserwowane w kiepskim stylu. Uważam, że film byłby o wiele lepszy, ciekawszy i klimatyczny, gdyby Cień walczył ze zwykłymi gangsterami....
więcejTo nie Superman ani Batman byli pierwsi. To Shadow!
Szczyt jego popularności to lata 30 i 40. Pierwsze, już w roku 1930, powstały opowiadania pisane w tzw `pulp magazine` czyli tanich wydawnictwach cyklicznych, głownie były to kryminały i fantastyka. Następnie słuchowisko radiowe w którym udział brał sam Orson Wells,...
Jak dla mnie jest to jeden z lepszych filmów na podstawie komiksów jaki został stworzony. Dzisiaj już trochę nieznany i przez to niedoceniany. Ma wszystko, świetny klimat, kozackiego głównego bohatera, wartką akcje ale przy tym ciekawą historię w którą wmieszane zostały różne smaczki, dobrych aktorów i ich grę,...
A o niebo lepiej Russellowi Mulcahy'emu wyszły pierwsza i druga część "Nieśmiertelnego". Natomiast, co do "Cienia" mam trochę zastrzeżeń - żółwie tempo jak na kino komiksowe, niezbyt spisująca się obsada aktorska, typowa muzyka bez fajerwerków, scenografia akurat na duży plus i jeszcze nawiązanie do "Dawno temu w...