Czech potrafi...  

Czy polscy piloci przypadkiem nie zasługują w obecnym czasie na podobne uhonorowanie
ze strony polskiej tzw. kinematografii?
Dlaczego nasi południowi sąsiedzi mogą poskładać sensowną kooperację i zrobić wojenny
film, który ogląda się z zapartym tchem (mimo, że już tyle na ten temat było! ), który jest
niegłupi, który jest patriotyczny, a jednocześnie jest... lekki i wdzięczny?
Dlaczego zamiast tego my musimy oglądać gumowate kluchy w stylu "Bitwy Warszawskiej",
czy nieudolne komiksy w stylu "Stawki większej niż śmierć"?

2

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: