Najnowszy film Jana Jakuba Kolskiego,jednego z najbardziej ekspresjonistycznych,polskich reżyserów, razi swym dość pretensjonalnym podejściem do tematu.Film ten nijak nie pasuje do wcześniejszych osiągnięć twórcy Jana.Po pierwsze:Jest nudnawy.Warstwa wizualna nie została dobrze osadzona w fabule.Po drugie:Jest...
Małe, prowincjonalne miasteczko. Historia młodego bezdzietnego małżeństwa Barbary i Jana oraz Żydówki Reginy, ukrywanej przez nich podczas wojny. Regina rodzi dziecko, którego ojcem jest Jan. Rolę matki przyjmuje na siebie Barbara. Pewnego dnia Regina znika...
Ten kameralny dramat opiera się na skomplikowanych...
Mnie teatralność tego filmu przeszkadzała. Wszystko było umowne, bohaterowie "odgrywali" swoje role niezwykle "dramatycznie". Uważam, ze zaprzepaszczono świetny materiał na film. Nieco więcej realizmu nadałoby mu prawdziwy smak. A tak... trudno współczuć bohaterom, którzy "grają" lub wręcz "odgrywają" swoje role i...
losy Żydówki, ukrywanej w mieszkaniu przez dwoje Polaków w czasie II wojny światowej...często powtarzany scenariusz, a jednak ten film jest wyjątkowy. Nie da się o nim zapomnieć i jeszcze po zakończeniu analizuje się go powoli. Szkoda tylko, że na końcu Regina jednak nie zbliżyła się z córką, chociaż było to dla niej...
więcejMyślę, że Kolski świetnie uchwycił klimat opowiadań Hanny Krall. Jej historie zawsze są kameralne, proste, opowiedziane ściszonym tonem, zatopione w półmroku. Taki także jest film "Daleko od okna", reżyser wizualizuje ów nastrój, pogłębia go. Rodzinna tragedia przeistacza się w ogólnoludzki dramat namiętności,...
bardzo trudny w sensie emocjonalnym,mnie zawsze porusza do głębi,jak dla mnie świetnie opowiada o wielu odcieniach człowieczeństwa, o tym, że nie ma ludzi złych i dobrych,postępowanie człowieka zależy tylko od proporcji tych dwóch pierwiastków. W bardzo szerokim aspekcie jest pokazane co człowiek jest w stanie zrobić...
więcejjedno pomieszczenie. 3 ludzi. można śmiało stwierdzić. że nic się nie dzieje. akcja? nie ma akcji. tu akcja jest niepotrzebna. jest tylko rosnące napięcie. w każdą postać się wcielałam, każdą usprawiedliwiałam i rozumiałam. i będąc w sytuacji każdej z tych osób - sądzę, że inaczej bym się zachowała.
wspaniałe...