Podobała mi się w tym filmie konwencja, że pewnym momencie gdy myślimy już jakim torem pójdzie fabuła(moment przyjazdu policji i odkrycia, że ten dom to na prawdę nie jest jego), ona zmienia tor i nasz antagonista(przynajmniej na pewien moment) zmienia się w protagonistę, i odwrotnie(Simon). Trzyma nas w niepewności, a...
więcejNiektórzy na tym forum chwalą się, że przewidzieli cały przebieg akcji. Może jestem mniej lotny, ale ja nie przewidziałem. Owszem, w połowie filmu można się z grubsza domyślić, w którą to stronę zmierza, ale w mojej opinii, końcowe rozwiązanie intrygi zaproponowane przez reżysera jest jednak zaskakujące.
Przepraszam...
Nie jest to na pewno klasyczny thriller... raczej psychologiczna obyczajówka z elementami thrilleru gdzie zło wraca do złego, a ofiara zła jakby to było (też zgodne z naturą) otrzymuje rekompensate...niestety poprzez intrygę, którą jak się okazuje sam kreuje. No właśnie... zło rodzi zło, ofiara zła mści się w...