7,6 27 tys. ocen
7,6 10 1 27299
7,4 23 krytyków
Dekalog II
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Rozmyślam nad końcową sceną, gdy mąż (Łukaszewicz) przychodzi do ordynatora.
I najbardziej zdziwiona jestem właśnie tą - sceną końcową. Skąd mąż Doroty wiedział o dziecku? I dlaczego skoro mąż miał żyć - chciała je usnąć (?!) - przecież jeśli wiedział i myślał, że to jego dziecko - pomysł ten wydałby się absurdalny....

więcej
Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Jestem bardzo rozczarowany, zastanawiałem się w jaki sposób zostanie ukazane drugie przykazanie, niestety film sam nie wiedział do czego je odnieść. Bohaterka strasznie irytująca.

Niestety redakcja Filmwebu odrzuciła te informacje jako ciekawostki, więć umieszczam je tutaj. Oczywiście cześć rzeczy, o których będe pisał wynikają z mojego subiektywnego patrzenia na film, tudzież odczuwania filmu. Pamiętajmy, że podczas kręcenia nic nie dzieje się przypadkowo :) Mam nadzieje, że to co napisze...

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Szpitalna scena ze osą/pszczołą desperacko próbującą wydostać się za pomocą słomki absolutnie genialna ! Uwielbiam Kieślowskiego za jego metafizyczne metafory !

W laboratorium była mowa o tym, że nastąpił progres. Ja zrozumiałem, że chodzi o progres choroby. To by znaczyło, że doktor nie skłamał, a wiele osób sądzi inaczej. A może ja się mylę.

to była bezwstydna cudzołożnica, nie dość ze ordynatorowi psa przejchała, to jeszcze mu pyskowała

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

ocenił(a) film na 7

No, nie udała się pani Krystynie scena na koncercie...

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Co prawda oglądam "Dekalogi" po kolei i jestem właśnie przed trzecim, ale nie jestem w stanie pominąć myślami Barcisia w tej drugiej części. Cały czas gdzieś tam w tle, ale jednak obecny na sali, gdzie leżał Łukasiewicz... Czy to ta sama postać, co w "Dekalogu. Jeden" ? Znajduję argumenty, że tak. Teraz pora sprawdzić,...

więcej

do tego aktorzy bełkoczą..wrrr denerwuje mnie to że zamiast skupiać sie na tym co mowią trzeba sie skupiać na tym zeby ich w ogóle usłyszeć

Ostatnimi dziesięcioma minutami - szczególnie muchą wydostającą się ze szklanki. Geniusz.

ocenił(a) film na 10

Szkoda,że wybitny reżyser już nie żyje.Jego filmy zawsze są tematycznie wycyzelowane,wspaniale oprawione muzycznie i zdjęciowo.Detale często odgrywają ważką rolę.Niezakłamana rzeczywistość otoczenia człowieka,żywe aż do bólu podpatrywanie trybu życia,zachowań bohaterów,których analiza należy już do widza.

10/10

Mi Barciś zawsze kojarzy się zwłowieszczo, jakby zwiastował śmierć, nawet jeśli ta nie nadchodzi.

Pierwszy to streszczenie całego filmu, drugi spoiler napisany chyba przez niedouczonego
nastolatka...

I w 3 z tych 4 (z wyjątkiem Przesłuchania) jej aktorstwo opiera się tylko na paleniu papierosów XDD

ocenił(a) film na 6

Czy jak zaczęła śledzić ordynatora Dorota, to jej "garbus" był czysty, przynajmniej miał czyste koła, a jak po chwili go zgubiła - wóz był cały upaćkany/zakurzony? - celowa niekonsekwencja, czy błąd w sztuce? Czy tez mi się wydawało jednak.