W sam na wakacje - przynajmniej ja zobaczyłem go będą na wakacjach, gdzie w TV nie było za wiele kanałów. Na szczęście był taki, gdzie puszczali 'Pocztówki z wakacji: Dobry Rok". Film od razu bardzo mi się spodobał. Dużo fajnych tematów, piękna sceneria, wracanie do pięknych czasów dzieciństwa i taka czasami...
Ten odcinek na początku filmu z piosenką "Alizee - moi lolità" idealnie pasuje do samego Russella Crowe'a, pomijając fakt postaci, przelewa się seksapil z nonszalancją do maksimum. Scena idealna dla zakłopotanego łobuza łamiącego serca ;-) Tym bardziej pasuje mu ta rola. Polecam, film do którego się wraca.
Świetnie oddaje klimat prowansalskiej prowincji, scenariusz jak należy, ale Crowe... Jego kreacja, moim zdaniem, jest absolutnie nietrafiona. Bardzo infantylne są jego wybuchy złości, próby radzenia sobie z tym co spotyka wziętego maklera w starej posiadłości wuja. To jak traktuje spotkane osoby - najpierw obcesowo, z...
więcej