Byłem w dniu premier. Świetnie dobrana obsada, a w szczególności Cumberbatch jako Dr Strange. Tak się składa, że to jest akurat jedna z moich ulubionych postaci z uniwersum Marvela i ciesze się, że nie wyszedł z tego żaden Wolverine geneza czy inny spawn. Nie mogę się doczekać kolejnej części przygód Doktorka!
Nie wiem jak Marvel to robi,ale po raz kolejny udało im się zrobić bardzo dobrą produkcję.No i nie miałem zamiaru tego oglądać,bo zawsze jest tak że jak bohaterem jest mag to zawsze wychodzi klapa.Myliłem się.Doktor Strange to jeden z najlepszych filmów Marvela.Lepszy od Ant-mana, a gorszy od Strażników Galaktyki czy...
więcejWszystko dopracowane do najmniejszego szczegółu. Nie ma już oklepanego schematu gdzie główny bohater najpierw dostaje wycisk od głównego wroga a potem cudem go pokonuje. Tu Dr. Strange już przy pierwszej konfrontacji pokazuje że jest nie byle kim a sceny gdy pojawia się już w kompletnym stroju aż przyprawiają o ciarki.
więcejNie mogę odżałować, że propozycja spolszczenia tytułu, która pojawiła się w sieci (patrz wyżej) nie przeszła. To byłby pierwszy raz, gdzie ludzie zamiast protestować tylko by przyklasnęli. Ja na pewno. Odchodząc jednak od dywagacji: przy okazji Ant-mana pisałem, że ludzie z Marvela są jak król Midas. Zamieniają w...
Bez wątpienia tan film zapowiada się rewelacyjnie, film który ma b. dobrze dobraną obsadę pod postaci. Nie widziałbym nikogo innego jak Benedict Cumberbatch jako Streng'a, do tego Mads Mikkelsen jako ciemny charakter, czy mogło by być lepiej ?? według mnie nie.
A co mnie najbardziej cieszy to fakt że Scott Adkins'a...
Lubię widowiskowe kino na równi z bardziej ambitnymi pozycjami, gdzie trzeba słuchać i myśleć, żeby zrozumieć film.
Pierwsze filmy ze stajni Marvela były jeszcze w miarę dobre.
Teraz z roku na rok jest coraz gorzej!
Efekty specjalne to nie wszystko – zresztą efekty przemiany miasta w tym filmie były raczej...
życia powyżej tego, ocena filmu maleje. Właściwie to produkcja takich filmow to ciekawe zjawisko socjologiczne: po co? Treść żadna, gra aktorów dokładnie identyczna jak w każdym z setek taśmowych produkcji tego typu (ostatnio to już jakaś plaga tego), efekty komputerowe (oh, wow, wow, wow,...) plus pop-muzyczka z radia...
więcej