Po dokonaniu egzorcyzmów na swojej byłej dziewczynie Malcolm (Marlon Wayans) dokonuje zmian w swoim życiu. Wiąże się z nową partnerką, która ma dwójkę dzieci. Niespodziewanie znów zaczyna doświadczać dziwnych, paranormalnych zjawisk.
Co więcej można dodać? Film równie prymitywny co jego poprzednik, żarty głównie obracają się
wokół seksu (aczkolwiek był fajny kogut i trochę rasizmu). Szkoda, że to straszny misz-masz i nie
skupiono się na wyśmianiu jednego lub dwóch filmów, takiej solidnej parodii danego tytułu.
Trochę brakowało Tishy (aktorka...