Drive

2011
7,2 230 tys. ocen
7,2 10 1 230380
7,5 78 krytyków
Drive
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

jest taka, że nigdy już nie powstanie coś tak wspaniałego

ocenił(a) film na 9

Film dla wrażliwców. Nie jest bogaty w słowa, dialogi, ale ostatecznie wyraża bardzo dużo. Sporo rzeczy, które się w nim wydarzyło pozostawiło w moich myślach niedosyt, ale ten niedosyt jest taki cholernie przyjemny, że chyba ostatecznie nie chce go zgłębiać. Ktoś może pomyśleć, że to nie ma sensu, ale naprawdę nigdy...

więcej

z filmem "The Driver" z 1978 roku z Ryanem O'Neilem w reżyserii Waltera Hilla (gościa od "48 godzin").

Cenię sobie filmy po których wychodząc z kina czuję niedosyt. Na film poszedłem z "buta", czekałem na kogoś i postanowiłem się "rozerwać". Pierwsze co mnie w filmie "uderzyło" to muzyka, mnie "zabiła", ekstremalnie dopasowana, no może prócz przedostatniego kawałka. Pierwsza ucieczka mimo, że trwa "chwilkę" przechodzi...

więcej

Pierwsze kilka minut dawało nadzieję na intrygujące kino akcji, ale wkrótce fabuła strasznie zaczyna nużyć i śmieszyć po czym przeradza się w tandetne love story klasy B.... Najbardziej rozbawiło mnie hasło na plakacie "Love Story pisane czystą adrenaliną".... chyba czystą głupotą..... twórcy chcieli zrobić coś na...

ocenił(a) film na 3

I to tyle, nic lepszego w tym filmie nie znalazłam, jak dla mnie strata czasu, bo to kompletny szajs,
a nie akcja, spodziewałam się czegoś lepszego, film smętny i beznadziejny. Główny aktor Ryan Gosling nie potrafiący grać, zero dialogów pomiędzy bohaterami. Nuda. Nie polecam.

Obejrzałam ze względu na to, że wszyscy dookoła się nim zachwycali... Oglądam pół godziny - nudy, oglądam dalej - nudy .... Umęczyłam się tym filmem

kilka razy myślałem, że mi się komp zawiesił xd

ocenił(a) film na 5

Jak dla mnie akcja strasznie slamazarna, "dluzyzny Panie" ;)), ciagle czekalam na jakies rozwiniecie ale od poczatkiu do konca jest po prostu nudnawo...

użytkownik usunięty

Co myślicie o podobieństwach Drive (2011) i Driver (1978)?
Podobieństw jest tak wiele, że ten nowszy jest albo plagiatem, albo remake'em.
Wszystko byłoby jaśniejsze, gdyby nie to, że pomiędzy filmami jest książka Jamesa Sallisa, również pod tytułem Drive (2005), na podstawie której powstał film z 2011 roku.
A więc czy...

więcej

Cierpki lecz wyborny. Wywołujący emocje poprzez minimalizm. Pozbawiony zbędnych słów. Historia z żabą i skorpionem podkreśla klimat filmu. A soundtrack to idealne uzupełnienie. Przypadłość głównego bohatera (prawdopodobnie) na zespół Asperger'a sprawia, że film nabiera intymności.

owszem, ścieżka dźwiękowa spoko, zdjęcia może też, ale kompletny brak tego czegoś co sprawia że nie chce się aby film się skończył. I przede wszystkim idiotyczne bezsensowne i brutalne sceny pobić i modrów kompletnie niepotrzebne...

użytkownik usunięty

Brak spójności - jedyny plus rola Goslinga , który teoretycznie fizjonomią zupełnie do niej nie
pasuje

jw

Jednak do pusherów nawet podjazdu nie ma. Tam klimat był o wiele lepszy, naturalniejszy i bardziej europejski. Pushery oglądałem jednym tchem wsiąkając w ten brudny depresyjny klimat jak w bagno, tutaj często spoglądałem na zegarek...

Nieprzewidywalny film akcji bez akcji - gniot

... i Ryan jako Jacket, poproszę raz, na wynos ;)

Raczej popieram wszystkich na tym forum którym film się nie podobał. Jest wiele rzeczy nielogicznych w filmie o których już inni pisali. Bardziej bym go klasyfikował jako dramat choć i do dramatu trochę mu brakuje. Osobiście oceniam na 4.

Muzyka super. W ciekawostkach jest napisane że Ryan i Carey postanowili budować swoje relacje na nastroju i zmniejszyli ilość kwestii i wg mnie tu był ich błąd. Ich wątek najmniej mi się podobał w całym filmie. Wręcz irytował. Bez tego film byłby o wiele bardziej znośny. Poza tym ok.

Dawno nie ogladalem tak nudnego "filmu akcji"....
Co to wogle za scenariusz?! Albo zero akcji, albo pryska krew! Tragedia!
Nie polecam...