Martin McDonagh jest geniuszem.
Bo jak inaczej nazwać twórcę, który potrafi napisać i wyreżyserować film w którym dwóch facetów chodzi między domem/barem/domem/sklepem i toczy dyskusje na temat tego kto kogo lubi a kto kogo nie/kto jest bardziej głupi a kto mniej - a mimo wszytko widz w trakcie seansu kilkukrotnie...
and jeez, for feck sake, if i was to cut something off meself for every dull person that came here, i'd only have me head left!
a właśnie, a propos posępnego czerepu, to nie mieści mi się w głowie jakie to jest dobre! wychodząc od rzeczy tak miałkiej jak tylko może zamienia się w szekspirowską tragedię niemalże....
Boję się zazwyczaj takich osób, bo najczęściej skrywają w sobie pokłady uraz, niskiego poczucia wartości i bardzo źle reagują na odrzucenie. To historia o tragicznych skutkach zerwanej przyjaźni. Dziwię się recenzentom i widzom piszącym, że obejrzeli "niezwykle przyjemną komedię" Dla mnie to przeraźliwie smutny film, z...
więcejWspaniała odtrutka dla całego zalewu plastikowej pulpy lejącej się z ekranów od dłuższego czasu. Kwintesencja kinematografii, cudowne snucie historii wypełnione pięknymi zdjęciami i muzyką. Miło widzieć, że Colin Farrellka nie dał się do końca omamić holyłodowi i udowadnia, że grać potrafi. I tylko Dominica szkoda,...
Pełen postaci, których psychologia jest bardziej zaawansowana niż co niektóre zadania matematyczne The Banshees of Inisherin to powolna i na pierwszy rzut oka spokojna podróż przez krainę pełną pięknych widoków oraz świetnego aktorstwa, któremu towarzyszy genialny scenariusz. A to wszystko ukazane w ślicznych nutach...
więcej