Dlaczego było tak aż tyle otyłych dzieci? Nie mogli wziąć do filmu jakiś chudszych? Na czym oni niby mieli się tak roztyć? Oni jedli tam tylko jajka i kukurydze a do tego ciągle byli aktywni fizycznie. Chyba ,że pół tej osady łapało stopa do najbliższego McDonalds. To wyglądało sztucznie i nieautentycznie.
Jeśli to miał być remake Dzieci Kukurydzy I to wyszło odwrotnie. Dialogi napisane niczym przez przedszkolaki, irytujący aktorzy i cała fabuła irracjonalna, denerwująca i niemal nie mająca związku z tym co pisał King. Przestraszyć tu się nie da, a rozbawić i owszem. Malachiasz, może przystojniejszy od tego z I, ale...
Część z 84 roku - mimo iż nie jest filmowym arcydziełem - przewyższa tego potworka praktycznie
pod każdym względem. Końcówka to dla mnie kompletne nieporozumienie. Ciężko mi znaleźć
jakieś mocne strony tego filmu. Może miejscami tylko muzyka i to tylko dlatego bo zaczerpnięto
motywy ze starej wersji.
Wyjaśniając temat - film jest bardziej niż oryginał wierny opowiadaniu kKinga i przez to do niczego. Aktorstwo żałosne, aktorka grająca Vicky w kółko powtarza: "Boję się, boję się!!". Głównego bohatera twórcy przedstawili tak, że życzy się mu śmierci. Facet uważa, że wygra bo był w Wietnamie (hahaha). A strzelanie na...
więcejFabuła: mały Cody z Dextera popierdala w kapeluszu i trzęsie bandą upośledzonej młodzieży....Przyjebany exkomandos ze swoją wiecznie wystraszoną żoną zostają przez nich osaczeni, żona zostaje wypatroszona, żołnierz rozwala dwóch koleżków po czym spierdala w pole ale i tak banda szczyli go dopada .Koniec filmu.Gra...
Kurczę, jak można było dać na Isaac'a takiego słodziaka, z takim milutkim głosikiem?! W starej wersji z 1984 roku, aktor Isaac'owy był idealnie dobrany! Wzbudzał respekt i strach i nawet sam jego głos był przerażający! Za dziecka zawsze się go bałam! Jeszcze słodziaczkiem był ten mały blondynek w kukurydzy <3 szkoda,...
więcejNiepotrzebny remake, gdyż oryginał do dziś trzyma dobry poziom, także ten film był z góry skazany na niepowodzenie. Najbardziej oczywiście wnerwia para głównych bohaterów - kobieta non stop się wydziera, a facet myśli że jak walczył w Wietnamie, to jest panem wszechświata. Dzieciaki w sumie mogą być, choć tego ich...
Całkiem udana ekranizacja (choć niektórzy nazywają go remakiem...) opowiadania Stephena Kinga, zbliżona poziomem do starszej wersji choć jednak z nieco gorszym klimatem i atmosferą grozy. Oczywiście ma trochę mankamentów. Niezbyt ciekawe dialogi, sceny rozmów w samochodzie, które w pewnym momencie ze względu na swoją...
więcej