Ależ tu był potencjał na wspaniałą przygodówkę, taki miks patrioty, robin hooda, wikingów...nawet dział od kreacji postaci zrobił dobrą robotę (oprócz inkwizytora, no już za bardzo ześwirowany, rozumiem, że Fabijański, czarny charakter, ale można było to zrobić z większym smakiem). Nie wiem kto był odpowiedzialny za scenariusz i te wszystkie pokręcone, nielogiczne zwroty akcji, ale należy mu skręcić wora ;P