Donbry film, ekranizujący dobrą książkę. CZy trzeba czegoś więcej...?
Tom Cruise gra młodego prawnika, który rozpoczyna pracę dla wielkiej korporacji. Początkowo jest zachwycony: wspaniali ludzie, interesujaca praca. Jednka z czasem przekonuje się że prawda wygląda zupełnie inaczej. Jest zmusozny podjąć walkę z...
Mój Boże ! Nigdy nie widziałem jeszcze tak koncertowo spier... soundtracku , to irytujące pianinko , głupkowato przygrywające tak samo w scenach pościgu miłaosnych radosnych i emocjonalnych , tragedia !!! Musiałem z siebie wyrzucić te emocje !!! aaa pozdrawiam Książka jest rzeczywiście lepsza choć dużo bardziej...
więcejŚwietna kryminalna intryga,klimat(atmosfera w tytułowej Firmie),no i główny bohater,brawurowo zagrany przez Cruise'a. Do tego,jak zwykle doskonały Gene Hackman. Super Kino. Nic się nie starzeje.
świetna historia, doskonała intryga, gwiazdorska obsada, czyli wydawałoby się idealna podstawa
do dobrego filmu. Jednak w filmie nie czuć tej magii, którą czuło się czytając książkę. Taka jakaś
nijaka ta istoria
Choć jestem zupełnie aleksalny i najchętniej widziałbym świat bez administracji, sądów i
paszportów, a całą fabułę zmieściłbym w góra 110 minutach, ten film jakimś niezwykłym
sposobem mnie zainspirował. Nie sądzę, żebym wszystko zrozumiał zgodnie z literą
scenariusza, ale zdecydowanie figuruje u mnie jako jeden z...
...w momencie kiedy Mitch wyjawia swojej żonie, że ich dom znajduje się na podsłuchu. Zgłasza wtedy sprzęt grający i mówi jej wszystko na ucho. Dzieje się to w ok. 68min filmu.
Książka Firma to moja książka na depresję, czytam ją regularnie co jakiś czas, gdy mam zły dzień- uwielbiam ją. Film też jest moim zdaniem świetny, obsada idealna, ale dlaczego tak beznadziejnie zmieniono zakończenie? :(
pierwsza adaptacja grishama taka sama jak kolejne adaptacje, odbite na powielaczu ciągłe wariacje wokół tego samego tematu z modnymi akurat pod ów czas aktorami..
gdybym nie czytał książki to lepiej bym pewnie odebrał ten film, bo rozbieżności z pierwowzorem są ogromne; także patrząc z dystansem, to dobry thriller, sprawnie nakręcony z wciągającą fabułą; przyjemnie się oglądało, bez nudy, mimo tych 2,5h; do powieści Grishama niestety nie sięga
Moja ocena: 7/10
Osobiście odczuwam słabość do tego typu kina. Tajemnice, spiski będące pod ochroną żelaznej zmowy milczenia szarej eminencji tego świata i wrzucony w sam środek akcji bohater opowieści (idealista, bądź po prostu pragmatyk), stanowią wodę na młyn kina sensacyjnego. I choć nie mam nic przeciwko schematom rządzącym tym...
więcej